strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Ruch Chorzów 2:0 Hydrobudowa Bydgoszcz - opis meczu
  • Data: 30.09.06; 21:02  Dodał: Tuszus
Mecz jesieni dla Ruchu Chorzów! "Niebiescy" pokonali aktualnego lidera II ligi Hydrobudowę Bydgoszcz 2-0, tym samym zmniejszając stratę punktową do zaledwie jednego "oczka". Na wygraną zapracował cały zespół, choć niewątpliwie należy wyróżnić najstarszego aktora wczorajszego spektaklu 36-letniego Tomasza Sokołowskiego, który do swojego dorobku będzie mógł dopisać gola i asystę.

Kibiców którzy wypełnili szczelnie stadion przy ulicy Cichej mogły zdziwić dwie personalne decyzje trenera Ruchu Marka Wleciałowskiego odnośnie wyjściowej jedenastki. Szkoleniowiec zdecydował się na 2 zmiany w składzie: w bramce zamiast Jarosława Paśnika wystąpił Sebastian Nowak, a w linii napadu Piotra Ćwielonga zastąpił Przemysław Łudziński. I właśnie ten zawodnik jako pierwszy mógł pokusić się o zmianę wyniku spotkania. Został on obsłużony podaniem od Tomasza Sokołowskiego i mimo asysty obrońców Hydrobudowy zdołał uderzyć na bramkę Roberta Mioduszewskiego, który jednak był dobrze ustawiony i nie miał problemów ze złapaniem piłki. W pierwszych minutach spotkania bardzo aktywny "Przemek" stwarzał największe zagrożenie pod bramką swoich rywali, jak również kilkakrotnie pokazywał, że nie ma dla niego straconych piłek. W 11. minucie tylko dobra interwencja Tomasza Bekasa, który przeciął podanie od napastnika Ruchu zapobiegła utracie gola. W pole karne wbiegał Grażvydas Mikulenas i najprawdopodobniej nie miałby większych problemów z wpakowaniem piłki do siatki. Te akcje na pewno podziałały na wyobraźnie zawodników z Bydgoszczy, którzy już w kolejnych minutach nie pozwalali "Niebieskim" dochodzić do swojego pola karnego.

W 25. minucie w roli głównej wystąpił nie kto inny jak Łudziński. Dobiegał do przypadkowo odbitej przez Tomasza Sokołowskiego piłki i został sfaulowany przez Żelijko Mrvaljevica w obrębie pola karnego. Sędzia Tomasz Gil nie miał wątpliwości, wskazał na linię 11 metrów i ukrarał faulującego żółtą kartką. Piłkę na "wapnie" ustawił Marcin Klaczka, uderzył bardzo silnie z prostego podbicia i … trafił w słupek. To było przełomowe wydarzenie tego spotkania, piłkarze Ruchu doskonale wiedzieli, że ta sytuacja może się na nich zemścić i zaczęli grać z jeszcze większą werwą, niż miało to miejsce w pierwszych minutach meczu. I tak niecałe 3 minuty pózniej w polu karnym Hydrobodowy Mikulenas "wkręcił" Mrvaljevica, minął Macieja Truszczyńskiego i zdołał oddać silny strzał prosto w Mioduszewskiego, ten nie zdołał złapać futbolówki, a dobitka Sokołowskiego z bardzo trudnej pozycji trafiła tylko w boczną siatkę. W 28. minucie słuszne pretensje do swojego kolegi z zespołu mieli zawodnicy Ruchu, bowiem z 10 metrów do bramki nie trafił Michał Pulkowski. Mikulenas stojąc tyłem do bramki wyłożył "jak na tacy" piłkę Pulkowskiemu i ten strzelił bardzo mocno, ale niecelnie i bez namysłu, choć wystarczyło tylko dokładnie przymierzyć.

Bardzo dobre spotkanie rozgrywał doświadczony Mioduszewski, który to w 35. minucie udanym wślizgiem uprzedził Łudzińskiego, który nie mógł podawać do Mikulenasa, gdyż Litwin był na pozycji spalonej. Uchronił on swój zespół przed stratą gola również w minucie 44, kiedy to Grzegorz Bonk z rzutu wolnego próbował zaskoczyć golkipera Hydrobudowy. W doliczonym czasie gry bramkarz Hydrobodowy odważnym wyjściem za pole karne uprzedził Mikulenasa, wybijając głową futbolówkę na aut.

Zawodnicy schodzący na przerwę dostali zasłużone brawa od chorzowskiej publiczności. W pierwszej połowie Ruch był zespołem zdecydowanie lepszym, oddał więcej celnych strzałów na bramkę, częściej był w posiadaniu piłki. Właściwie gracze Hydrobudowy nie mieli groźnej akcji, bo na pewno nie można mówic tak o sytuacji Vuka Sotirovica, kiedy to piłka po jego strzale wylądowała … na aucie. Zawodnicy Bogusława Baniaka ograniczyli się tylko do niecelnych strzałów z dystansu. Zarazem Majewski jak i Bekas nie potrafili znaleść sposobu na pokonanie praktycznie bezrobotnego w pierwszych trzech kwadransach Sebastiana Nowaka.

Drugą połowę meczu chorzowianie rozpoczęli z impetem, a konkretnie Bonk, który w swoim stylu potężnie uderzył z 25 metrów, jednak piłka minęła prawy słupek bramki gości. Kolejna świetna okazja do strzelenia bramki miała miejsce w 4 minuty po zmianie stron. Całą akcję zainicjował tuż za swoim polem karnym Bonk. Świetnym 40 metrowym podaniem obsłużył na prawej stronie wybiegającego na wolną pozycje Wojciecha Grzyba, ten ostatni po rajdzie prawą stroną boiska zdołał podać do Mikulenasa, jednak jego strzał w ostatniej chwili zablokowali obrońcy. Nie udało się "Mikiemu" pokonać Mioduszewskiego również w 57 minucie, kiedy to po jego główce z najbliższej odległości refleksem popisał się 33-letni bramkarz. Odpowiedź gości na tą akcje była niemal natychmiastowa. Klaczka i Baran spoźnili się z interwencją i pozwolili oddać groźny strzał Staniszewskiemu z okolic linii pola karnego, na nasze szczęście niecelny.Ten zam zawodnik Hydrobudowy w minucie 60 został wyprzedzony przez Nowaka, który popisał się równie odważnym wyjsciem za pole karne jak jego vis-a-vis z drużyny przeciwnej.

Upragnionego gola Ruch strzelił w 63. minucie. W tej akcji wszystko było idealne - dwa podobne podania zewnętrzną stroną stopy najpierw Łudzińskiego do Bonka, a następnie „Bonczka” do wchodzącego w pole karne Sokołowskiego, przyjęcie piłki i strzał pomocnika Ruchu. Było to uderzenie na tyle precyzyjne, że broniący do tej pory bez zarzutu Mioduszewski nie miał szans na skuteczną obronę. Był to czwarte ligowe trafienie "Sokoła". Mioduszewski w 72. minucie pokazał po raz kolejny, że zna swój fach doskonale, bowiem to obronił nieprzyjemne uderzenie z rzutu wolnego wykonywanego przez Grzegorza Bonka, nieprzyjemne ponieważ futbolówka jeszcze skozłowała tuż przed nim.

Akcja zakończona golem z 81 minuty mogła się podobać sympatykom Ruchu. Koronkową akcję rozpoczął wprowadzony w drugiej połowie Ćwielong , szybko zagrał piłkę do Sokołowskiego, ten podał ją wzdłuż linii tak, że Łudziński tylko dostawił nogę i piłka wtoczyła się do bramki.

Zwycięstwo stało się faktem,a Ruch do końca meczu spokojnie kontrolował wydarzenia na boisku, mądrze i umiejętnie rozgrywając piłkę.

Dla takich spotkań, jak to w sobotni wieczór warto przychodzić na piłkarskie stadiony. Komplet widzów, wspaniały doping, a przede wszystkim świetna gra w wykonaniu Ruchu Chorzów, która momentami była na poziomie pierwszoligowym. De facto nie było widać, że rywal jest na szczycie ligowej tabeli. W najbliższej kolejce Ruch czeka wyjazdowe spotkanie z Kmitą Zabierzów rozgrywane w Krakowie, a kibice już zacierają ręce na następne "domowe spotkanie" z Jagiellonią Białystok, które będzie kolejnym piłkarskim świętem w Chorzowie.

Ruch Chorzów 2:0 (0:0) Hydrobudowa Bydgoszcz

Strzelcy:
Sokołowski 62', Łudziński 81'

W 27 minucie Marcin Klaczka nie wykorzystał rzutu karnego (uderzył w słupek).

Żółte kartki:
Pulkowski, Sokołowski - Feliksiak, Mrvaljević, Wójcik, Staniszewski.

Składy:

Ruch: Nowak - Makuch, Klaczka, Baran, Osiński - Grzyb, Bonk, Pulkowski, Sokołowski - Łudziński (87' Misiura), Mikulenas (68' Ćwielong).

Hydrobudowa: Mioduszewski - Truszczyński, Wójcik, Mrvaljević, Lasocki - Bekas, Miklosik, Majewski (84' Rackiewicz), Sotirovic - Klatt (20' Staniszewski), Feliksiak (64' Imeh).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: 7.500 (w tym około 40 kibiców gości)



Zwycięstwo po golu w ostatnich sekundach
REKLAMA
OSTATNI MECZ
4. kolejka I ligi - 14.08.2026 r. godz. 21:00, Chorzów
Czas na szpil »
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Relacja z trybun »
Konferencja »
J. Wrąbel »
P. Manowski »
D. Sobociński »
Mateo »
M.Z. »
Doping »
Kulisy »
Oprawy »
Skrót meczu »
1:0
RUCH - LECHIA GDAŃSK
 Pawłowski 90'
NASTĘPNY MECZ
STAL RZESZÓW - RUCH CHORZÓW
ul. Hetmańska 69, Rzeszów
24.08.2026 r. godz. 19:00
:
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Mateusz Bąk (rezerwy)
Michał Chrapek (Piast Gliwice)
Seweryn Cieślak (Skra Cz.)
Abraham del Moral (CD Teruel)
Filip Kędziera (juniorzy)
Jakub Kristan (MFK Karvina)
Kacper Laskowski (Chrobry)
Kamil Lipiński (rezerwy)
Max Pawłowski (Raków)
Marcel Potoczny (rezerwy)
Krystian Rostek (Śląsk Wrocław)
Krystian Wachowiak (Stal Rzeszów)
Jakub Wrąbel (Miedź Legnica)
Filip Wójcik (Motor Lublin)
ODCHODZĄ
Piotr Ceglarz (Rekord Bielsko-Biała)
Kacper Dyduch (rezerwy)
Bartłomiej Gradecki (Radomiak)
Kamil Imiolek (Sparta Katowice)
Jakub Jendryka (Raków)
Szymon Karasiński (Zagłębie L.)
Kajetan Klaja (?)
Marko Kolar (Sandecja Nowy Sącz)
Maciej Krzempek (rezerwy)
Dawid Magusiak (rezerwy)
Mo Mezghrani (FK Radnicki)
Dominik Preisler (Artis Brno)
Nikodem Proczek (Pogoń Lubaczów)
Mateusz Szwoch (?)
Jakub Szymański (?)
Przemysław Szymiński (?)
Max Watson (?)
TV NIEBIESCY
REKLAMA
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Max Pawłowski1
   Szymon Szymański1
   Szymon Szymański1
ŻÓŁTE KARTKI
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Michał Chrapek1
   Jakub Kristan1
   Andrej Lukić1
   Shuma Nagamatsu1
   Patryk Szwedzik1
   Szymon Szymański1
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 10
    2. Arka Gdynia 9
    3. Warta Poznań 9
    4. Stal Mielec 8
    5. Miedź Legnica 7
    6. Chrobry Głogów 7
    7. Polonia Warszawa 7
    8. ŁKS Łódź 7
    9. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 6
    10. Odra Opole 6
    11. Pogoń Siedlce 5
    12. Podbeskidzie Bielsko-Biała 4
    13. Polonia Bytom 4
    14. Ruch Chorzów 4
    15. Lechia Gdańsk 4
    16. Puszcza Niepołomice 3
    17. Unia Skierniewice 3
    18. Stal Rzeszów 2
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2026 | Polityka prywatności