Były szkoleniowiec Ruchu Chorzów Dušan Radolsky został nowym trenerem MSK Zilina.
- Cieszę się, że moja przerwa bez pracy nie trwała zbyt długo - mówi Radolsky, który kilkanaście dni temu niespodziewanie pożegnał się z chorzowskim klubem. MSK to aktualny wicemistrz Słowacji. Po rozegraniu dziewięciu kolejek tego sezonu lepszy od Ziliny jest tylko klub z Koszyc.
Drużyna byłego trenera "Niebieskich" ma jeszcze szansę na awans do fazy grupowej Pucharu UEFA. Pierwszy mecz z Lewskim Sofia zakończył się wynikiem 1-1. - Rewanż gramy na wyjeździe, więc łatwo nie będzie - mówi Radolsky, który wraca do pracy z MSK po 12 latach przerwy. - Niewiele się od tamtego czasu zmieniło. Zarząd pozostał niemal bez zmian - mówi Słowak. - Zamieniłem kolor niebieski na żółto-zielony, ale Ruch jest mi wciąż bliski. Zilina leży blisko granicy z Polską, więc zapraszam na mecze. W sobotę czeka mnie debiut z Dubnicą - zachęca trener, który podpisał kontrakt do końca sezonu.