Łukasz Bereta (trener Ruchu):
- Przez większość meczu prowadziliśmy 1:0 i zabrakło trzech, czterech minut do tego, żebyśmy wygrali mecz. Tak naprawdę nikt by nie pamiętał, czy graliśmy ofensywnie, defensywnie. Cel był taki, żeby zdobyć ważne trzy punkty w derbach. Mało brakło. Po stracie bramki w 90. minucie zawsze jest duży niedosyt.
Mieliśmy taki plan, żeby ustawić się niżej i próbować kontry. Strzeliliśmy pierwszą bramkę, aczkolwiek wiele razy po odbiorze piłki za szybko ją traciliśmy. Mieliśmy się przy niej dłużej utrzymać, dłużej pograć i wypunktować Polonię.