Maciej Scherfchen (pomocnik Ruchu):
- Brakuje nam jeszcze zgrania i będziemy musieli nad tym popracować. W Lechu była inna taktyka i inne przyzwyczajenia, ale z każdym dniem i z każdym treningiem powinno być lepiej. Wtedy z pewnością w lidze będzie to procentować. Na pewno czeka mnie ciężka walka o miejsce w wyjściowym składzie. Nie przyszedłem tutaj z pozycji Bóg wie jakiej! Myślę, że dostanę kredyt zaufania od trenera i - jeśli go wykorzystam - będę grał.
Mam nadzieję, że Marcin Zając będzie siłą napędową Ruchu. Jest szybki, potrafi zdobyć bramkę, ale też dobrze zagrać parterom. Myślę więc, że transfery z Lecha Poznań wyjdą zespołowi z Chorzowa na dobre. Zawsze fajnie się gra przeciwko swojej byłej drużynie. Miejmy nadzieję, że obaj zagramy w tym spotkaniu, rozegramy dobry mecz, a Lech przegra. (may)
Piotr Ćwielong (napastnik Ruchu):
- Druga połowa wyglądała trochę lepiej niż pierwsza. Nie wiem co trener powiedział chłopakom w przerwie, bo się wtedy rozgrzewałem, ale coś drgnęło w naszej grze. Nie jesteśmy jeszcze jednak w optymalnej formie. Odra wyglądała lepiej od nas pod względem szybkości i dynamiki.
Szkoda, że nie zagram w meczu z Wisłą. Łudzę się jeszcze, ale szanse są nikłe i chyba dlatego trener wystawia mnie w drugiej połowie, a nie desygnuje do pierwszego składu. (neo)
Marcin Zając (pomocnik Ruchu):
- Nasza gra nie wyglądała tak płynnie, jak byśmy sobie tego życzyli. Miejmy nadzieję, że w sobotę sparing z Bełchatowem będzie lepszy, zaś późniejszy mecz inauguracyjny z Wisłą Kraków wyjdzie nam najlepiej. (neo)