Maciej Scherfchen znalazł się na liście życzeń Czesława Michniewicza, który został przed kilkoma dniami szkoleniowcem Arki Gdynia. "Szeryfem" od dłuższego czasu jest jednak zainteresowany chorzowski Ruch. Duszan Radolsky chciał ściągnąć tego zawodnika do siebie już przed kilkoma laty, kiedy był szkoleniowcem Dyskobolii. Teraz do finalizacji transferu jest znacznie bliżej. Ruch uzgodnił już wszystkie warunki rocznego wypożyczenia z Lechem Poznań. - Ten rozdział negocjacji już zamknęliśmy. Z samym Maciejem też się dogadaliśmy. Nic zatem nie powinno stanąć na przeszkodzie, aby został naszym piłkarzem - przekonuje dyrektor Mirosław Mosór.
Scherfchen opuścił przebywającego na zgrupowaniu Lecha i udał w kierunku Poznania, gdzie ma załatwić swoje sprawy, a następnie przybędzie do Chorzowa. - Jeśli przejdzie badania medyczne, wtedy podpiszemy kontrakt - zapowiada Mirosław Mosór.
Jeśli chodzi o zawodników wystawionych przez Ruch na listę transferową, to na testy do Spartaka Trnava wybiera się Jovan Ninković. Grzegorz Domżalski otrzymał zgodę na treningi z GKS Katowice. Lilo sprawdzany jest przez Flotę Świnoujście, zaś Radosław Mikołajek wyjechał do Zamościa, gdzie spróbuje się zahaczyć w tamtejszym Hetmanie. W Lublinie przebywa z Motorem Rafał Wawrzyńczok. Drużyna Ruchu z Młodej Ekstraklasy jutro w Chorzowie rozegra mecz sparingowy z I-ligową Odrą Opole.