Jezierski: "Jeszcze nikomu rywalizacja nie zaszkodziła"
Data: 03.07.08; 11:34 Dodał: Szarlin
- Nie wiem, czy działacze spisali mnie na straty. Uważam, że w dobrym zespole potrzeba pięciu napastników, a jeszcze nikomu rywalizacja nie zaszkodziła - twierdzi „Jezier” na temat planów sprowadzenia na Cichą kolejnego napastnika. 32-latek ćwiczy indywidualnie po problemach z więzadłami kolana, zgodnie z zaleceniami niemieckich lekarzy, którzy przeprowadzili operację. Obecnie Remigiusz wzmacnia nogę, korzystając z siłowni i rowerka. Niebawem powinien zacząć truchtać. - Nie chcę bawić się w prognozowanie, kiedy wrócę do pełni sił - zaznacza. Początkowo mówiło się, że to przełom września i października. Jednak organizm Jezierskiego nie pierwszy raz regeneruje się szybciej niż podejrzewano. - Wpadam w tarapaty i najwyraźniej szybko potrafię się z nich wydostać - śmieje się zawodnik.