Emil Kovarović, menedżer Pavola Balaza, zdradza, że jego zawodnik ma propozycję z czołowego klubu Football League Championship. 24-letni lewoskrzydłowy po udanym sezonie w barwach niebieskich znalazł się na celowniku lepszych klubów.
Jeszcze w trakcie sezonu Słowaka obserwowali wysłannicy innych drużyn. Dwa razy na meczu Ruchu był przedstawiciel niemieckiego klubu Energie Cottbus (m.in. Andrzej Kobylański, były reprezentant Polski), po sezonie o Balaza pytała też Legia Warszawa. - Nikt się do nas nie zwrócił z oficjalną ofertą kupna Pavola, ale to prawda, że nieoficjalnie byliśmy już o niego pytani - mówi Mirosław Mosór, dyrektor klubu.
Kovarović twierdzi, że wszystko powinno się wyjaśnić w przyszłym tygodniu. - Szanse na pozostanie Pavola w Chorzowie oceniam 50 na 50. Poważnie interesuje się nim klub z pierwszej ligi angielskiej. Nie zdradzę nazwy, ale to drużyna, która chce awansować do Premier League. Na pewno liczą się w tej rozgrywce bardziej niż Energie Cottbus - podkreśla menedżer.
- Kontrakt Balaza obowiązuje jeszcze przez rok, ale nie chcemy czekać z założonymi rękami, aż umowa się wypełni. Zależy nam, żeby Balaz nie tylko został w Chorzowie, ale jeszcze przedłużył kontrakt. Sprzedaż to ostateczność, i tylko za naprawdę dobre pieniądze - kończy Mosór.