Były reprezentant Polski, pomocnik Łukasz Surma jest o krok od Ruchu Chorzów. Piłkarz był widziany w klubowym sekretariacie, gdzie odbył rozmowę z dyrektorem sportowym Mirosławem Mosórem oraz prezesem Katarzyną Sobstyl. Kilka chwil po wejściu zawodnika znalazł się tam także szkoleniowiec "Niebieskich", Dusan Radolsky.
Słowacki trener Ruchu nie udzielał żadnych komentarzy, w przeciwieństwie do zawodnika, który stwierdził: - Jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale wszystko jest na dobrej drodze. Surma po rozmowie z dyrektorem Mosórem był wyraźnie zadowolony, więc wiele wskazuje na to, że opuści on Izrael i wróci do dawnego zespołu.
Pięciokrotny reprezentant kraju występował w niebieskich barwach od 1998 do 2002 roku po odejściu z krakowskiej Wisły, której jest wychowaniem. Od jesieni 2002 roku do lipca 2007 roku grał dla Legii Warszawa. Świętował jako kapitan tej drużyny mistrzostwo Polski w 2006 roku, przez cztery lata był jej kapitanem.
W lipcu zeszłego roku podpisał kontrakt z Maccabi Hajfa. Nie spełnił pokładanych w nim nadziei i w trakcie sezonu wzmocnił na zasadzie wypożyczenia szeregi rewelacyjnego beniaminka izraelskiej ekstraklasy - Hapoelu Bnei Sachnin. W tym klubie spisywał się lepiej, zaliczał się do podstawowych piłkarzy, a rozgrywki zakończył na trzecim miejscu.