Ruch chce pieniądze za Babiarza, Lesika i Struskiego
Paweł Lesik z trenerem Waldemarem Fornalikiem
Data: 20.12.11; 10:06 Dodał: Neo
"Niebiescy" zaproponowali GKS-owi Tychy transakcję trójki swoich wypożyczonych zawodników. Tymczasem działacze lidera drugiej ligi zachodniej twierdzą, że na pieniężne transfery stać ich będzie dopiero w przyszłości.
Trójka zawodników to: defensywny pomocnik Bartłomiej Babiarz, lewy obrońca Paweł Lesik i bramkarz Mateusz Struski. - Ruch zaproponował nam wykupienie dwójki swych zawodników (Babiarza i Lesika, a pieniężny ekwiwalent za dalsze wypożyczenie Struskiego - przyp. red.). Niestety, na transfery pieniężne stać nas będzie dopiero wtedy, gdy w Tychach pojawią się sponsorzy. Teraz przyjęliśmy inną strategię, która nie pozwala nam na szastanie pieniędzmi. Nie zapominajmy też, że gramy "tylko" w drugiej lidze. Oczywiście bardzo cieszymy się, że jesteśmy liderami. Zapewniam, że zrobimy wszystko, by awansować do pierwszej ligi. Ale z obranej organizacyjnej drogi nie zejdziemy bez względu na wszystko - mówi Karol Pawlik, dyrektor sportowy spółki Tyski Sport, która zarządza GKS-em Tychy.
Czy to oznacza, że "Babi", "Lesiu" i "Struś" wiosną już nie zagrają w Tychach? - Mam nadzieję, że zagrają. Nadal trwają negocjacje z Ruchem, chciałbym, abyśmy się dogadali - podkreśla Pawlik.
Bramka Pawła Lesika w wygranym 2:0 meczu z Chrobrym Głogów. Warto ją zobaczyć.