Działacze chorzowskiego Ruchu przyglądają się piłkarzom II-ligowego Stomilu Olsztyn. W oko wpadł im podobno Krzysztof Filipek, najlepszy strzelec II ligi wschodniej. - Byłem na paru meczach zespołu z Olsztyna w tej rundzie i nie ukrywam, że kilku zawodników mi się spodobało - przyznaje Mirosław Mosór, dyrektor sportowy Ruchu Chorzów. - To bardzo ciekawa drużyna i są w niej piłkarze, którzy mogłoby sobie poradzić wyżej - uważa.
Portal dwadozera.pl poinformował, że przedstawiciel "Niebieskich" przyjechał do Olsztyna, by obejrzeć w akcji m.in. Pawła Baranowskiego. Najmocniej jego uwagę przykuła jednak gra Krzysztofa Filipka.
- Nie dziwię się, że jest zainteresowanie naszymi zawodnikami, bo chłopaki mają za sobą bardzo udaną jesień i swoją grą na pewno zwrócili na siebie uwagę - mówi Andrzej Biedrzycki, dyrektor sportowy Stomilu. - Wszyscy zawodnicy mają z nami jednak ważne umowy, a my z pierwszego zespołu nikogo nie chcemy się pozbywać. By ktoś od nas odszedł, musiałaby wpłynąć naprawdę ciekawa oferta - zarówno dla zawodnika, jak i dla klubu - dodaje.
Krzysztof Filipek to 26-letni napastnik. W trwającym sezonie strzelił już dla swojego zespołu 12 goli w 22 meczach (zliczyliśmy razem spotkania ligowe i Pucharu Polski). Wcześniej występował m.in. w Unii Janikowo, Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie i Ruchu Wysokie Mazowieckie. Poniżej prezentujemy kilka jego bramek.