Kiedy większość zawodników po prezentacji zespołu pojechała już do domu, Arkadiusz Piech wciąż był oblegany przez kibiców. - Prezentacja to bardzo fajna sprawa. Cieszę się, że przyszło dużo kibiców. To nas bardzo pozytywnie nastraja przed meczem z GKS-em Bełchatów. W sobotę walczymy o trzy punkty. Nie ma innej opcji - zapewnił ulubieniec chorzowskich fanów.
Na wczorajszą prezentację drużyny prowadzonej przez Waldemara Fornalika przyszło ponad 800 fanów. - Dziękujemy wam za doping w poprzednim sezonie i bardzo, ale to bardzo liczymy na was w tym nadchodzącym. Zawsze będziemy podkreślać, że bez was ta gra nie ma sensu. Jesteście autentycznie dwunastym zawodnikiem. W tych dniach, kiedy był protest ogólnokrajowy, grało się naprawdę ciężko. To nie przypominało tego spektaklu, który tworzycie razem z drużyną. Na najbliższy sezon patrzymy z nadzieją i optymizmem. Chcemy, aby takich meczów jak z Legią czy z Górnikiem było jak najwięcej - powiedział starszy z braci Fornalików.
Chorzowscy kibice mieli okazję zobaczyć piłkarzy, którzy w ostatnim czasie dołączyli do zespołu. To dwa nowe nabytki: Igor Lewczuk i Jakub Smektała, a także gracze Młodego Ruchu: Mateusz Kwiatkowski, Michał Staszowski i Kamil Włodyka. Już wkrótce dołączy do nich prawdopodobnie Łukasz Burliga z Wisły Kraków.