Ostatnie wieści z Ruchu Chorzów nie wróżą świetlanej przyszłości. Z jednej strony klub boryka się z problemami finansowymi i organizacyjnymi (brak transferów, brak sponsorów, ubogie działania marketingowe, kwestia przejścia na Stadion Śląski), a z drugiej strony
nie może w tym wszystkim liczyć na pomoc ze strony prezydenta miasta, Andrzeja Kotali.
Złe zarządzanie klubem i brak gotowości do jego wsparcia przez miasto to nie to, czego oczekują kibice Ruchu Chorzów. Może pora wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec braku odpowiednich działań? W naszej najnowszej sondzie (po prawej stronie serwisu) pytamy Was o możliwość zorganizowania pikiety. Czy Waszym zdaniem to stosowna forma by rozwiązać obecną sytuację? A jeśli tak, to gdzie taki protest powinien się odbyć?
Zachęcamy do oddawania głosów.