Kiedy po latach będziemy wspominać rok 2010, to pierwszym co nam przyjdzie na myśl, będzie mecz Ruchu z Austrią w Wiedniu. Tym bardziej będą zdziwieni młodsi sympatycy, którzy usłyszą, że Niebiescy przegrali 3:0, a tak naprawdę szanse na awans stracili już w Chorzowie po porażce 1:3. Mimo to do stolicy Austrii udało się 1.500 fanów. W drogę kibice wyruszyli autokarami, busami oraz samochodami. To co działo po przyjeździe na Niebieskiej trybunie stadionu w Wiedniu przejdzie z pewnością do historii i to nie tylko naszej, ale i austriackiego klubu. Rozśpiewani i śpiewający przez całe spotkanie sympatycy Ruchu wprowadzili w zdziwienie i w zachwyt zawodników kibiców przeciwnej drużyny, jak i austriackich komentatorów. Głosami 53% kibiców "wiedeński bal" został uznany najważniejszym wydarzeniem kibicowskim 2010 roku.
5 sierpnia 2010, godz.: 20:30 – Austria Wiedeń vs. Ruch Chorzów. Kibicowskie wydarzenie roku.
Na drugim miejscu 13% głosów wskazaliście na podziękowanie Andrzejowi Niedzielanowi za grę w Ruchu. Sam zawodnik był pod ogromnym wrażeniem, czego dał dowód na swoim blogu. Miejsce trzecie i 9% głosów - dla zorganizowania dwóch akcji niosących radość i pomoc dzieciom z Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii, a także opuszczonych psów z chorzowskiego schroniska. Miejsce na podium to dobry prognostyk i zachęta do zaplanowania i przeprowadzenia akcji w roku 2011. podobną ilość głosów oddaliście na doping i atmosferę jaka panowała na naszym stadionie w przedostatniej kolejce sezonu 2009/10 w meczu z poznańskim Lechem. Dla 6% kibiców wydarzeniem roku było przeprowadzenie protestu. Mamy nadzieję, że kibice w 2011 roku nie będą mieli okazji do protestowania, a do zabawy i dopingu jak w Wiedniu.
Kibice "Niebieskiej eRki" niosący pomoc. Akcja "Niebieski Mikołaj"