Wojciech Grzyb był obok Marcina Malinowskiego najlepszym aktorem niedzielnego meczu z Legią, strzelił swoją 27 bramkę na boiskach ekstraklasy, która dała "Niebieskim" cenne trzy punkty pozwalające na "głębszy" oddech w ligowej tabeli i na spokojne przygotowania do Najstarszych Derbów Śląska z Polonią w Bytomiu. A miał jeszcze dwie znakomite okazje, które mogły już totalnie upokorzyć ekipę z Łazienkowskiej. - Gdyby to strzelił byłby superbohaterem Chorzowa. Absolutnie nie widać u Wojtka upływu lat. To jest absolutny profesjonalista, wzór dla młodzieży! - komplementuje swojego piłkarza Waldemar Fornalik.
Wielki format zawodnika i człowieka dostrzegł też w byłym kapitanie "Niebieskich" Janusz Paterman, członek rady nadzorczej Ruchu Chorzów S.A., obdarowując go unikatowym szwajcarskim zegarkiem. Wcześniej taki ekskluzywny prezent otrzymał "Gucio" Warzycha i
Tomasz Sokołowski. - Firma Cafe Paterman ufundowała zegarek limitowanej serii wydanej z okazji 200-setnej rocznicy urodzin Fryderyka Chopina. Takich czasomierzy jest na świecie tylko 1800, zegarek "Grzybka" ma numer 0307.
źródło: Sport / Niebiescy.pl