W lany poniedziałek oficjalnie rozpoczęto nowy sezon Speedway Ekstraligi. Przed meczem Apatora Toruń ze Spartą Wrocław ("Anioły" wygrały 52-38) oficjalnie otwarto w mieście Mikołaja Kopernika ulicę im. Pera Jonssona. Zaprzyjaźnieni z nami toruńscy fani w końcu osiągnęli swój cel poprzez zbieranie głosów, głosowanie radnych po uroczyste odsłonięcie tabliczki z nazwą ulicy. Na uroczystości nie zabrakło tego, kogo imieniem nazwana została ulica.
Na spotkania żużlowe toruńscy kibice będą mogli iść ulicą nazwaną imieniem swojego ulubieńca. Vid. pomorskapl / YouTube
Per Jonsson, szwedzki żużlowiec, zyskał szczególną sympatię toruńskich fanów. Jest Indywidualnym Mistrzem Świata z 1990 roku i zarazem współautorem sukcesów toruńskiej drużyny z pierwszej połowy lat 90-tych. W Toruniu startował od 1991 przez 4 kolejne sezony, walnie przyczyniając się do zwycięstw zespołu. Jego kariera się znakomicie rozwijała, aż do wypadku podczas derbowego pojedynku Polonią Bydgoszcz w 1994 roku. Wówczas upadając na pierwszym zakręcie uderzył głową w bandę i doznał złamania kręgosłupa. Po tym wypadku do dziś jeździ na wózku inwalidzkim. Jego popularność jednak nie zmalała. W oczach "Krzyżaków" to wybitny sportowiec, którego wyróżnia wierność klubowym barwom, solidarność z drużyną oraz wspaniałe relacje z kibicami, których rozumie i szanuje do dnia dzisiejszego. To właśnie sprawiło, że dla młodszych i starszych fanów żużla na zawsze pozostanie symbolem sportowca i wzorem do naśladowania. Obecnie Per Jonsson jest trenerem młodzików w Szwecji.