Remigiusz Szywacz (obrońca Ruchu):
- Bardzo duży niedosyt. Chcieliśmy zacząć tę rundę od zwycięstwa. Wszystko było w naszych nogach i rękach. Mieliśmy multum sytuacji, ale niestety taka jest piłka. Nie wykorzystaliśmy ich, w końcówce przytrafił się błąd i tylko remisujemy.
W Chorzowie atmosfera jest na naprawdę wysokim poziomie. Nie jeden klub pozazdrości tej publiczności. Szkoda, że nie potrafiliśmy dać kibicom większego szczęścia.
Patryk Sikora (pomocnik Ruchu):
- Mieliśmy mecz pod kontrolą i mogliśmy spokojnie zgarnąć trzy punkty. Niestety kończy się 2:2. Musimy się zrehabilitować w następnych meczach. Gdybyśmy strzelili bramkę na 3:1, a były ku temu okazje, spotkanie by się zakończyło i byśmy wygrali.