Michał Mokrzycki (pomocnik Ruchu):
- Fajnie, że udało się strzelić tę bramkę i dzięki temu wywieźć punkt, ale wiadomo, że celowaliśmy w trzy. Bardzo żałujemy, że wracamy z jednym. Mieliśmy inny plan, chcieliśmy ustawić się niżej i uniemożliwić Pogoni kontrataki, bo z analizy gry rywala wynikało, że robią to bardzo dobrze. Nie udało nam się do końca tego planu zrealizować, ponieważ straciliśmy bramkę.
Jakub Nowak (pomocnik Ruchu):
- Zakładaliśmy, że będzie to ciężki mecz i tak to wyglądało. Jedni i drudzy mieli swoje próby ataków i nie było widać przewagi żadnej ze stron. W drugiej połowie spotkanie już się trochę otworzyło. Pogoń pierwsza strzeliła bramkę, ale na szczęście zdołaliśmy wyrównać. Szkoda, że nie wpadło już nic na 2:1, bo była do tego okazja. Trzeba szanować punkt i jechać do Bełchatowa po zwycięstwo.