Konrad Kasolik (obrońca Ruchu):
- W Kętach się wychowałem. Tata mnie przyprowadził jak miałem 5 lat i tutaj zaczynałem moje szlify piłkarskie. Cieszę się, że mogliśmy zagrać w rodzinnym miejsku. W wolnych chwilach przychodzę na Hejnał i oglądam mecze ligowe. Natomiast na boisko mieliśmy zrobić swoje. Jest nowy trener i każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Chyba to zrobiliśmy.