strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Antoni Piechniczek Honorowym Obywatelem Chorzowa
  • Data: 29.08.19; 22:34  Dodał: Neo
Podczas dzisiejszej sesji Rada Miasta tytuł Honorowego Obywatela Chorzowa otrzymał Antoni Piechniczek, były piłkarz i trener Ruchu, selekcjoner reprezentacji Polski. Radni jednogłośnie opowiedzieli się za tą inicjatywą już kilka tygodni temu.

– Człowiek nazywany legendą. Człowiek, który przyniósł nam sporo radości. Zawdzięczamy Mu wszystko. Potwierdza to wielki talent, wielki rozum, zaangażowanie i miłość do sportu. Jest Pan nie tylko przykładem, ale inspiracją do działania. Gratuluję – mówi prezydent Andrzej Kotala, który wręczył Antoniemu Piechniczkowi tytuł Honorowego Obywatela Chorzowa.

– Z dużym wzruszeniem odbieram to wyróżnienie. W Chorzowie się urodziłem. Miałem w rodzinie współzałożycieli Ruchu Chorzów. Wychowywałem się na ul. Wrocławskiej. Pamiętam, jak Gerard Cieślik codziennie zmierzał na treningi. Chcieliśmy, by nas skomplementował, pogłaskał po głowie, powiedział kilka ciepłych słów – wspomina Antoni Piechniczek. – Mieliśmy szczęście do ludzi. Zdobywaliśmy 12 tytuł Mistrza Polski z Teodorem Wieczorkiem. Potem przyszedł Michal Vican, z którym Ruch osiągał kolejne sukcesy. Piękna lekcja o tym, jak należy pracować z zespołem – dodaje.

Laudację na cześć Antoniego Piechniczka wygłosił dr Jacek Kurek. Jej treść poniżej.

Antoni Piechniczek jest hajduczaninem, chorzowianinem, Ślązakiem, Polakiem, Europejczykiem i obywatelem Świata… Jest sportowcem i jedynym w historii polskiej piłki nożnej trenerem, który z prowadzoną przez siebie drużyną dwukrotnie zdobył mundialowy awans. Jeden z nich, ten pierwszy, hiszpański z 1982 roku przyniósł Polakom trzecie miejsce. Piłkarze Antoniego Piechniczka powtórzyli wcześniejszy (o osiem lat) wyczyn orłów Kazimierza Górskiego. Tyle że reprezentacja pod wodzą Antoniego Piechniczka osiągnęła ten sukces w cieniu stanu wojennego i w kontekście tyleż tragicznej, co groteskowej kondycji ówczesnego polskiego państwa oraz przygnębienia w polskim społeczeństwie. Metaforycznym tego obrazem stało się m.in. skandaliczne „klepisko” w Santa Cruz, gdzie po przybyciu do Hiszpanii polscy zawodnicy mieli trenować w pierwszej fazie zawodów. To nie koniec… Przed ważnym, drugim meczem z Włochami czekała ich jeszcze nieprzespana (dla większości) noc z powodu braku w hotelu klimatyzacji. Upały były wtedy w Hiszpanii nie do zniesienia. Jeden z zawodników spędził tamtą noc z mokrym ręcznikiem na głowie na balkonie hotelowego pokoju. Jak wspominał inny „woda w basenie była cieplejsza niż [ta zimna – J.K.] w łazience”. Podczas owego sławetnego mundialu Antoni Piechniczek zabrał podopiecznych do sanktuarium w Montserrat. I właśnie dlatego nazajutrz czytelnicy hiszpańskich gazet zobaczyli, jak Włodzimierz Smolarek zapala świecę przed wizerunkiem czczonej tam Najświętszej Maryi Panny.

W tamtej dramatycznej chwili polskiej historii XX wieku, zaniedbana przez działaczy i władze drużyna prowadzona przez Antoniego Piechniczka nie tylko odniosła sportowy sukces, ale walka, poświęceniem i oddaniem odradzała tak bardzo potrzebną Polakom nadzieję… Czyż nie to samo nadal pamięta się nad Wisłą i Odrą, myśląc o dwóch bramkach strzelonych ZSRR przez innego honorowego obywatela Chorzowa - Gerarda Cieślika - 20 października 1957 r. na Stadionie Śląskim? Piętnastoletni Antoni Piechniczek był na tamtym meczu.

Wielu kibiców do dziś wspomina, jak w akcie sprzeciwu wobec brutalnego faulu na polskim zawodniku podczas towarzyskiego meczu Polska-Turcja w 1985 roku trener Antoni Piechniczek zerwał się z ławki i odebrał piłkę przerywając akcję nie mogąc dać zgody na jawną niesprawiedliwość. Taki był zawsze i takim pozostał - uczciwym, odważnym, szczerym, ale także potrafiącym, co być może najtrudniejsze… przyznać się do popełnianych błędów. Jakże wytrwale towarzyszył Waldemarowi Matysikowi, gdy ten długo i boleśnie odchorowywał hiszpański mundial… Gdy Antoni Piechniczek dotarł w końcu po nim z rodziną do swojego mieszkania przy ul. Wrocławskiej w Chorzowie, czekały na niego tłumy mieszkańców Hajduk i całego Chorzowa. Sąsiedzi postawili bramę triumfalną. A on sam przemówił stojąc w oknie. Trudno było nie skojarzyć tej chwili z inną, sprzed trzech zaledwie lat z Krakowa, gdy odwiedził to miasto podczas I pielgrzymki do Polski Jan Paweł II. Żona Antoniego Piechniczka - Zyta wspominała, że przez dwa przynajmniej tygodnie nie zamykała drzwi mieszkania i tylko czasem przyklejała kartkę: „prosimy o godzinę przerwy, żebyśmy mogli zjeść posiłek”. Otrzymywane wówczas przez Antoniego Piechniczka kwiaty zdobiły ołtarze hajduckiego kościoła WNMP, tego samego, w którym Antoni Piechniczek ochrzczony został w 1942 roku. Urodził się nieomal w tym samym czasie, gdy w obozie koncentracyjnym ginął męczeńską śmiercią niezapomniany hajducki proboszcz bł. ks. Józef Czempiel. Obie daty dzieli zaledwie dzień (3 i 4 maja 1942 roku). Ojciec Antoniego, Emil także nie przeżył wojny…

Na pierwszy mecz „Ruchu” Chorzów (który grał wtedy z „Polonią” Warszawa) Antoniego zabrała babcia Jadwiga. Jej bracia - Bartoszkowie znaleźli się wśród założycieli klubu w 1920 roku. Mecz odbył się w 1948 roku. I choć Antoś nie był jeszcze wtedy pewny którzy piłkarze są z jakiej drużyny, zakochał się w futbolu… Odtąd pasjami chodził na piłkarskie zawody. W Szkole Podstawowej nr 32 (obecnie im. bł. ks. Józefa Czempiela) odniósł pierwszy sportowy sukces. Był kapitanem drużyny, która zdobyła mistrzostwo szkół podstawowych Chorzowa Batorego.

Potem Antoni uczył się w nieodległym Technikum Mechanicznym (dziś Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 3). Dzięki Józefowi Murgotowi, nauczycielowi wychowania fizycznego z ówczesnego chorzowskiego Technikum Górniczego, a zarazem założycielowi pierwszej w Polsce szkółki piłkarskiej dla młodzieży, Antoni został piłkarzem Międzyszkolnego Klubu Sportowego „Zryw”. W 1959 roku za przyczyna Edwarda (Ewalda) Cebuli po raz pierwszy zagrał na Zachodzie Europy, wyjeżdżając z reprezentacją juniorów na turniej wielkanocny do Cannes. W roku 1960 „Zryw” Chorzów z Antonim Piechniczkiem i także dzięki przez niego strzelonym bramkom zdobywa mistrzostwo Polski juniorów.

Antoni marzył o grze w „Ruchu”, ale nie chciał marnować czasu na ławce rezerwowych, więc wybrał „Naprzód” Lipiny. Gdy w jednym z najbardziej kluczowych dla tej drużyny meczu, z powodu – jak ocenili obserwatorzy - postawy sędziego nie dostała się ona do wymarzonej do I Ligi, a wzburzeni kibice wbiegli na murawę, Antoni Piechniczek osobiście osłonił sędziego. Taki właśnie był… W ostatniej klasie technikum należało mu się stypendium naukowe, ale zrezygnował z niego twierdząc, że grając już w piłkę zarabia, a pieniądze przydadzą się komu innemu.

W 1961 roku Antoni Piechniczek bez trudu dostał się na Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie. Tam spotykał największe postacie polskiego sportu nie mając jeszcze świadomości, że niebawem i on sam do nich dołączy. W 1962 zadebiutował w Legii Warszawa, której trenerem był - wówczas mało znany - Kazimierz Górski. W 1964 roku Antoni Piechniczek zdobył z tą drużyną Puchar Polski. A gola strzelił dla tej drużyny już w pierwszym meczu zagranym w ekstraklasie. Rok później obronił pracę magisterską, ukończył studia i opuścił Warszawę, by wrócić do Chorzowa. Wreszcie - mimo desperackich prób ze strony Legii, zmierzających do zatrzymania cennego zawodnika, zagrał w ukochanym „Ruchu”, drużynie z rodzinnego miasta. Wiedział, że Warszawa, a w niej Legia, stwarzają większe perspektywy, ale „Ruch” to był „Ruch”, to był Chorzów, rodzinne Hajduki, korzenie, ukochana narzeczona Zyta, z którą 28 sierpnia 1965 roku wziął ślub. Rok później na świat przyszło pierwsze z trojga dzieci Państwa Piechniczków, Joanna.

W 1967 roku Antoni Piechniczek w wygranym meczu z Belgią zadebiutował jako reprezentant Polski. Urodził mu się w tym czasie syn Tomasz. A w następnym roku Antoni Piechniczek odniósł swój największy sukces jako piłkarz, zdobywając wraz z „Ruchem” tytuł mistrzowski i grając we wszystkich 26 meczach ligowego sezonu. Ten ostatni, z „Górnikiem” Zabrze na Stadionie Śląskim, przy udziale 80 tysięcy widzów, okazał się najważniejszy. Jeden z piłkarzy wspomina, że Antoni Piechniczek był w tej drużynie jedynym, który na mecze wyjazdowe brał ze sobą książki. Uwielbiał czytać i tym również wyróżniał się spośród piłkarskich kolegów, niejednemu zresztą pomagając w nauce…

Potem nastał czas gry we francuskim Châteauroux. A w 1973 roku Antoni Piechniczek nie był już piłkarzem - rozpoczął karierę trenerską od pracy z BKS Bielsko-Biała… Niebawem (w 1974 roku) na świat przyszło trzecie dziecko Państwa Piechniczków, córka Justyna. W Bielsku odkrył 21-letniego bramkarza Józefa Młynarczyka. Potem trenował „Odrę” Opole, brawurowo wprowadzając ją do ekstraklasy w sezonie 1975/1976. W tej drużynie pomógł mocno rozwinąć się talentowi Romana Wójcickiego. Grał u niego także Józef Klose, ojciec światowej sławy Mirosława, po latach najskuteczniejszego piłkarza mundiali. Z „Odrą” Antoni Piechniczek zdobył Puchar Ligi Polskiej. Niedługo potem został w plebiscycie „Piłki Nożnej” trenerem roku 1978. W 1979 roku przyjął funkcje szefa wyszkolenia Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Katowicach i gdy wydawało się, że właśnie powrócić ma do Ruchu… w chwili dotkliwego kryzysu kadry narodowej został na przełomie 1980 i 1981 roku jej selekcjonerem. Zamieszkał w Chorzowie. Nigdy wcześniej w historii polskiej piłki nożnej trener reprezentacji nie mieszkał poza Warszawą… Potem był dalsze wydarzenia, wśród nich wspomniany Mundial w Hiszpanii i ten drugi w Meksyku w 1986, gdzie drużyna polska dotarł do 1/8 finału. W następnym roku zdobył mistrzostwo Polski z „Górnikiem” Zabrze. Do kadry Antoni Piechniczek wrócił jeszcze w połowie lat dziewięćdziesiątych. Jako trener poprowadził w sumie 73 oficjalne mecze z polską reprezentacją. „Gdyby [trener Piechniczek] został na stanowisku selekcjonera, na pewno grałbym w piłkę co najmniej trzy lata dłużej” – wspominał Zbigniew Boniek. Czyż trzeba więcej dla puenty…

To oczywiście nie był koniec. Zwycięstwa, porażki, karkołomne politycznie lat osiemdziesiąte XX w. Prowadzenie reprezentacji Tunezji (z którą wziął udział w Igrzyskach Olimpijskich w Seulu) i Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz klubów arabskich, praca w PZPN (w tym w charakterze wiceprezesa zarządu PZPN), działalność w śląskim sejmiku wojewódzkim i polskim senacie, praca uczelnianego wykładowcy, eksperta telewizyjnego. Ale także a może przede wszystkim ukochany dom w Wiśle, w którym nigdy nie zapominając o Chorzowie mieszka…. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski i Medalem Kalos Kagathos dzisiaj 29 sierpnia oku Pańskiego 2019 zostaje honorowym obywatelem miasta, które jest z Niego dumne, Miasta Chorzów.

Trwa Antoniego Piechniczka piękne życie, piękne, bo niełatwe, piękne, bo pełne sukcesów zawdzięczanych talentom, ciężkiej pracy i wytrwałości, ale także i odwagi znoszenia porażek i nieżyczliwości otoczenia, piękne, bo zawsze wierne temu, co od początku i co bez końca, piękne, bo prawdziwe i godne naśladowania…

Jacek Kurek

Chorzów, 29.08.2019 r.

Treść Laudacji wiele zawdzięcza kompetentnej książce Pawła Czado i Beaty Żurek „Piechniczek. Tego nie wie nikt”, wydanej w Warszawie w 2015 r.


źródło: Chorzowianin / UM Chorzów / Ruch Chorzów



Kadra Ruchu na pierwszy trening w 2026 roku
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice - Ruch
21.01 - sparing: Polonia Bytom - Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 - sparing: Śląsk II Wrocław - Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
21.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Hubert Turski (Flota)
ODCHODZĄ
Maciej Żurawski (Sandecja)
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - ŚLĄSK WROCŁAW
ul. Katowicka 10, Chorzów
08.02.2026 r. godz. 14:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
OSTATNI MECZ
19. kolejka I ligi - 07.12.2025 r. godz. 20:15, Łęczna
Relacja LIVE »
Czas na szpil »
Relacja z meczu »
Konferencja »
P. Szwedzik »
D. Sobociński »
P. Manowski »
Kulisy »
Oprawa »
Skrót meczu »
0:1
GÓRNIK ŁĘCZNA - RUCH
 Szwedzik 11'
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik9
   Piotr Ceglarz5
   Marko Kolar4
   Szymon Karasiński2
   Shuma Nagamatsu2
   Shuma Nagamatsu4
   Denis Ventura4
   Piotr Ceglarz3
   Patryk Szwedzik3
   Tomasz Bała2
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik4
   Szymon Szymański4
   Andrej Lukić3
   Shuma Nagamatsu3
   Denis Ventura3
   Tomasz Bała2
   Martin Konczkowski2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Mo Mezghrani2
   Mateusz Szwoch2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 43
    2. Polonia Bytom 34
    3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 33
    4. Chrobry Głogów 31
    5. Stal Rzeszów 31
    6. Wieczysta Kraków 30
    7. Śląsk Wrocław 30
    8. Ruch Chorzów 30
    9. Polonia Warszawa 30
    10. Miedź Legnica 30
    11. ŁKS Łódź 26
    12. Pogoń Siedlce 22
    13. Odra Opole 22
    14. Puszcza Niepołomice 19
    15. Znicz Pruszków 17
    16. GKS Tychy 13
    17. Stal Mielec 13
    18. Górnik Łęczna 11
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2025 | Polityka prywatności