Dzisiaj ma miejsce premiera filmu dokumentalnego o węgiersko-polskich kontaktach piłkarskich - "Niemy oddźwięk". W materiale nie brakuje Niebieskich wątków. W filmie wystąpił m.in. legendarny napastnik Ruchu Eugeniusz Lerch.
Data premiery filmu nie jest przypadkowa. Dzisiaj mija 61 lat od wybuchu powstania węgierskiego. W grudniu ubiegłego roku stadion Ruchu odwiedził węgierski historyk i polonista Miklos Mitrovits wraz z ekipą telewizyjną. "Madziarzy" w swoim reportażu postanowili przedstawić piłkarskie stosunki polsko-węgierskie lat 50. A akurat "madziarskich" wątków w historii Ruchu nie brakuje. W filmie wystąpił występujący w tamtych czasach w barwach Niebieskich, Eugeniusz Lerch, a także dziennikarze Dariusz Leśnikowski ze "Sportu" i Stefan Szczepłek z "Rzeczpospolitej".