strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl TV Niebiescy w Youtube Typer Stowarzyszenie Kibiców Ruchu Chorzów Niebiescy Relacje Live
NOWOŚĆ! Pięćdziesiąt szybkich z "Maliną"
  • Data: 15.05.15; 12:14  Dodał: Neo
Marcin Malinowski to dla współczesnego Ruchu postać niemal ikoniczna. Teraz kapitan Niebieskich rozpoczyna nasz nowy cykl, w którym będziemy przepytywać piłkarzy chorzowskiej drużyny o przeróżne, czasem... dziwne kwestie. Pewne jest, że dzięki temu poznacie ich znacznie, znacznie bliżej. Zapraszamy do czytania! Jeśli macie jakieś uwagi czy propozycje, to przesyłajcie je na adres redakcja@niebiescy.pl

Kim chciałeś zostać w dzieciństwie?
Marcin Malinowski: - Odkąd pamiętam, chciałem zostać piłkarzem. Od zawsze biegałem za piłką i to był mój główny cel. Fajnie, że się ziścił.

Jak to się stało, że zostałeś piłkarzem?
- Piłka towarzyszyła mi od małego. Po powrocie ze szkoły obiad, lekcje i piłka, a czasem najpierw piłka. Później zacząłem grać w drużynie ROW II i tliło się we mnie, że fajnie by było grać. Później pojawił się Gwarek Zabrze i to był sygnał, że trzeba się temu poświęcić. Od poniedziałku do piątku lub soboty przebywałem w internacie. Dla piętnastolatka była to niezła szkoła.

Ulubiony piłkarz w dzieciństwie i obecnie?
- Na pewno przewinęli się Maradona, Boniek i Dziekanowski. Kiedy zacząłem jednak trenować w Gwarku, to moim ulubionym piłkarzem był Roberto Baggio. A teraz? On już chyba nie gra w piłkę. Wszyscy podniecają się Messim i Ronaldo, a dla mnie gościem i piłkarzem z prawdziwego znaczenia jest Zinedine Zidane.

Ulubiony trener poza Waldemarem Fornalikiem?
- Musiałbym ich wymienić bardzo dużo, bo od każdego wiele się nauczyłem. Z żadnym nie miałem zatargów i każdego wspominam bardzo miło. Wszyscy dołożyli cegiełkę do tego, żeby mnie pod jakimś kątem ukształtować.

Ulubiony klub z zagranicy?
- Na dzień dzisiejszy Real Madryt.

Drużyna, w której zawsze chciałeś zagrać?
- Zawsze marzyłem o grze w reprezentacji Polski. Nigdy nie było mi to dane, ale za kadencji trenera Lorensa i trenera Zamilskiego zaliczyłem kilka meczów w młodzieżówce. Jeśli ktoś zagrał z orzełkiem na piersi w jakiejś kategorii wiekowej, to marzy o tym, żeby zadebiutować w pierwszej reprezentacji. I tak było ze mną. Niestety nie udało się.

Drużyna, w której nigdy byś nie zagrał?
- Na dzień dzisiejszy takiej nie ma.

Najlepszy piłkarz, przeciwko któremu zagrałeś?
- On już chyba był wtedy wielką gwiazdą. Pojechaliśmy z reprezentacją młodzieżową na tournee po Ameryce Południowej i tam miałem przyjemność zagrać przeciwko takiemu piłkarzowi jak Ronaldo. Dzisiaj już nie przypomina tego gościa, który biegał po boiskach. Ten piłkarz najbardziej mi utkwił w pamięci.

Najlepszy piłkarz w Ekstraklasie?
- Ciężkie te pytania... Przy tego typu ankietach zawsze starałem się wybierać piłkarzy tylko i wyłącznie polskiego pochodzenia. Chociaż w pewnym momencie Radović przebijał wszystkich i był moment, gdy na takiego gościa wyrastał Stilić. Ja powiem tak: może on jest troszkę niedoceniany i nie wiem, czy to jest najlepszy piłkarz Ekstraklasy, ale jest wiodącą postacią swoim klubie. To Łukasz Trałka.

Najbardziej niedoceniany piłkarz w Ekstraklasie?
- Grzesiek Kuświk.

Najlepszy zawodnik Ruchu?
- Osobą wiodącą, od której bardzo dużo zależy, jest Łukasz Surma. Drugim takim piłkarzem jest Grzesiek Kuświk, który złapał taki wiatr i luz, że z przyjemnością patrzę na to, co on wyprawia.

Piłkarz Ruchu, który może zrobić największą karierę?
- Znowu Grzesiek Kuświk. Nie wiem, jak idą sprawy kontraktowe, ale myślę, że może być bardzo ciężko go zatrzymać. Trafi pewnie do jakiegoś dobrego klubu i może się jeszcze bardziej rozwinąć. Takie predyspozycje ma też Michał Helik, który zaczął grać. Może zajść daleko, może zrobić karierę, a do tego jest to chłopak, który z mojej perspektywy ma wszystkie klepki w głowie na swoim miejscu. Bardzo możliwe, że to on wyrośnie na lidera tej klasyfikacji.

Osoby, które trzymają szatnię Niebieskich?
- Praktycznie każdy dorzuca swoje trzy grosze, żeby ta atmosfera w drużynie była jak najlepsza. Są starsi i młodsi, ale nie ma jakiegoś podziału. To jest, było i będzie mocną stroną Ruchu. W tej szatni każdy może brylować.

Największy żartowniś w drużynie?
- "Kuśwa". Ale tutaj też jest podobnie. Są jeszcze: Marek Szyndrowski, Rafał Grodzicki, Łukasz Surma czy Jakub Kowalski, który często, gęsto nas bawi.

Największy imprezowicz?
- Dalej! (śmiech)

Największy modniś?
- Rafał Grodzicki. Modniś i lubi gadżety, jakieś nowości sprzętowe.

Największy nerwus?
- O kurde to chyba "Gigi" (Rołand Gigołajew - przyp. red.). Nie jest to jakieś nie do okiełznania, ale czasami reaguje bardzo impulsywnie.

Największy pantofel?
- Wiesz, jak to jest. W szatni nikt się nie przyzna, że jest pantoflem. Każdy chojrakuje, a rzeczywistość jest trochę inna (śmiech). Na pewno kilku jest!

Największy fighter?
- "Stasiu" (Piotr Stawarczyk - przyp. red.). Jeszcze jak był u nas Igor Lewczuk, to często i gęsto się ze sobą przepychali w szatni, oczywiście na niwie przyjacielskiej dla żartu. Igora już niestety nie ma, ale jest "Stasiu", więc stawiam na niego.

Najlepszy zawodnik w Fifę?
- Nie mam zielonego pojęcia. Osobiście za bardzo nie gram, a bryluje w tym młodzież. Arek Piech w to grał, "Stasiu" gra, ale kto najlepszy, to nie wiem.

Autobiografię którego z kolegów z zespołu chciałbyś przeczytać?
- Dużo ciekawych rzeczy można usłyszeć od Marka Zieńczuka, który miał tych sukcesów najwięcej. Drugą osobą jest Łukasz Surma, który grał w kilku klubach. Ich książki mogłyby być ciekawe.

Którego z kolegów chciałbyś zobaczyć w programie "Turbokozak"?
- Jakuba Kowalskiego.

Z którymi kolegami na pewno będziesz utrzymywać kontakt po zakończeniu kariery?
- To się okaże. Z własnego doświadczenia wiem, że te drogi się później rozejdą. Mam nadzieję, że z kilkoma chłopakami - na przykład Markiem Szyndrowskim, Piotrkiem Stawarczykiem czy Kubą Kowalskim - uda mi się co jakiś czas zdzwaniać, czy spotkać.

Osoba z klubu lub jego otoczenia, którą darzysz największym szacunkiem?
- Wiesz kogo darzę największym szacunkiem? Z racji tego jakim jest człowiekiem, zawsze go podziwiałem i przypadała mi do gustu jego gra. To Łukasz Surma. Do tego grona dołączę naszych obecnych trenerów i jest jeszcze jeden człowiek, który bardzo mi pomógł. Nie wiem, czy jeszcze pracuje w klubie, bo ostatnio rzadko go widuję. Bardzo wiele zawdzięczam panu trenerowi Edwardowi Lorensowi.

Najbardziej pamiętna impreza z kolegami z drużyny?
- Oj parę ich było. Na pewno te po zdobyciu wicemistrzostwa i trzeciego miejsca.

Jakie są twoje kontakty z kibicami Ruchu?
- Za czasów mojego pierwszego pobytu na Cichej było nieprzyjemnie z racji tego, że spadliśmy i kibice jasno i wyraźnie dali nam do zrozumienia, co jest nie tak i czego od nas oczekują. Były też przyjemne momenty, na przykład fety po sukcesach, które osiągnęliśmy. Generalnie nie mam zastrzeżeń i mam nadzieję, że będą mnie mile wspominać.

Ulubiona piosenka fanów Ruchu?
- Z racji tego, że po zwycięstwach cieszymy się razem z nimi: "Więc wstań do góry głowę wznieś". Chociaż ostatnio spodobała mi się na Koronie Kielce przyśpiewka "emeryci zapier...ć". To tak pół żartem, pół serio.

Jak odbierasz dialog między drużyną a młynem po wygranych oraz przegranych meczach?
- Z jednej strony kibice oczekują od nas zwycięstw i dobrej gry. Niestety nie zawsze możemy im to zafundować i poniekąd rozumiem tę frustrację. Z drugiej strony hasło "na dobre i na złe z drużyną" też powinno gdzieś przyświecać. Nie powiem niczego nowego, ale piłkarz najbardziej potrzebuje wsparcia kibiców wtedy, gdy jest źle, gdy nie idzie. Jesteśmy wtedy zdołowani, a do tego kibicom udzielają się emocje. To nic dobrego.

Jesteś zwolennikiem czy przeciwnikiem pirotechniki na stadionach?
- Jeżeli ona nie zagraża zawodnikom ani kibicom na stadionie, to jak najbardziej jestem za tym.

Co cię najbardziej denerwuje w kibicach Ruchu?
- Nie wiem, czy to można określić mianem tego, że mnie denerwują, ale w tych ciężkich chwilach czasami brakuje wsparcia. Nie zawsze da się wywalczyć zwycięstwo i grać super piłkę. To jest złożony temat, nad którym każdy musiałby się zastanowić. Rzadko jest tak, żeby kibice mieli okazję uczestniczyć w meczach ekstraklasowych i tak naprawdę nie wiedzą za bardzo, jak to wygląda. Płacą jednak swoje ciężko zarobione pieniądze, żeby oglądać swoją drużynę i na pewno chcą, żeby ta gra wyglądała inaczej. Niestety czasem jest tak, że nie idzie i wygląda to tak, że pożal się Boże. Wsparcie byłoby mile widziane w takich właśnie chwilach.

Co cię najbardziej denerwuje w działaczach Ruchu?
- Lista byłaby długa i na tym poprzestańmy.

Ulubione miejsce na Górnym Śląsku?
- Mój dom. Jestem domatorem i jestem najbardziej szczęśliwy wtedy, gdy jestem w domu.

Najpiękniejsze miejsce na świecie, w którym byłeś?
- Mam nadzieję, że dopiero takie zobaczę.

Wymarzone miejsce na wczasy?
- Nie jestem gościem, który potrzebuje Bóg wie czego. Bardzo mi się podoba nad polskim morzem i gdyby tylko była pogoda, to podejrzewam, że gro wakacji spędziłbym właśnie tam.

Ulubiona marka samochodu?
- Nie mam takiej. Grunt, żeby się nie psuł.

Ulubiona muzyka?
- W tym wieku praktycznie już nic mnie nie zdziwi i słucham wszystkiego. Słucham najnowszych piosenek oraz starszych. Lubię muzykę dyskotekową, polski rap, a w szatni nawet czasem disco polo poleci.

Ulubiona potrawa?
- Rolada - ja jestem tradycjonalistą i lubię polską, śląską kuchnię. Oczywiście z kluskami i modrą kapustą!

Ulubiona restauracja?
- Rzadko gdzieś wychodzimy i nie mam jakiejś ulubionej. Jeśli już gdzieś idziemy, to uderzam w tradycjonalizm. Żadnych krewetek, krabów, sushi i tego typu rzeczy. Jestem zwolennikiem polskich czy nawet regionalnych potraw. Zjem rybę, golonko, schabowego, pierogi, a nawet spaghetti.

Jak sobie radzisz w kuchni?
- Z racji tego, że moja żona zaczęła pracować, sam dokańczam obiad, bo oczywiście wcześniej wszystko jest przygotowane. Ja tylko odgrzewam, albo ugotuję makaron czy ziemniaki. Zawsze chciałem jednak gotować, ale nigdy nie miałem do tego weny czy aż takiego zamiłowania, żeby zacząć to robić. Może gdy skończę grać w piłkę?

Ostatnio przeczytana książka?
- "Masa o kobietach polskiej mafii". Cały czas do tego próbuję przeczytać "Biblię", chociaż jest to strasznie trudna książka, ale próbuję się z nią zmierzyć. Nie jest tak, że spędzam nad nią każdą wolną chwilę. Jeśli mam ochotę, raz na miesiąc czy dwa, to poczytam ją sobie przez kilka dni i później odstawiam. Mam nadzieję, że kiedyś ją skończę.

Ostatnio obejrzany film?
- "Szybcy i wściekli 7".

Interesujesz się polityką?
- Nie.

Ulubiony sport poza piłką?
- Jak są jakieś większe imprezy, to lubię popatrzeć na siatkówkę, piłkę ręczną, w której polska reprezentacja odnosi w ostatnich latach sukcesy, czy nawet na żużel.

Cechy idealnej kobiety?
- Hahah, teraz to już przesadziłeś! Nie wiem, czy są idealne kobiety, zresztą tak jak i mężczyźni. Na dzień dzisiejszy pasuje mi to, jaka jest moja żona i dla mnie to jest ideał kobiety.

Twój stosunek do hazardu?
- Był taki okres, gdy coś tam pograłem na tych maszynach, które stały w różnych miejscach. Nie pociągało mnie to jednak na tyle, żebym przegrał jakieś większe sumy. Traktowałem to bardziej zabawowo, dla zabicia czasu niż po to, żeby się wzbogacić i wygrać jakieś pieniądze. Dla mnie coś takiego jak hazard może nie istnieć.

Do alkoholu?
- Lubię się napić piwka. Przede wszystkim trzeba wiedzieć kiedy, gdzie i z kim, bo czasami człowiekowi różne rzeczy mogą dopisać do scenariusza.

Do religii?
- Jak najbardziej na tak. Jestem chrześcijaninem i chodzę co niedzielę z rodziną do kościoła. Tak mnie wychowano i ja tak samo próbuję wychować moje dzieci.

Czym chciałbyś się zajmować po zakończeniu kariery?
- Fajnie byłoby zostać przy sporcie. Przez 17 czy 18 lat biegało się po boiskach i może to jest ewenement, że w tym wieku ktoś jeszcze na mnie stawia. Myślę, że w miarę to wygląda. A co do przyszłości, to zobaczymy, co życie przyniesie. Leżenie brzuchem do góry mi na pewno nie grozi, więc czymś się na pewno zajmę.

Jak inwestujesz zarobione pieniądze?
- Tak się to wszystko poukładało, że nigdy nie zarobiłem jakichś olbrzymich pieniędzy. Udało mi się wybudować dom i to jest kwintesencja mojej 18-letniej gry w ekstraklasie.

Twoje marzenie?
- Mam dwa. Zdrowie dla całej rodziny i żeby to się wszystko normalnie poukładało po tym, jak skończę grać w piłkę.

Rozmawiał: Neo (Niebiescy.pl)



Polska 1:2 Włochy. Zagrali Lipski i Niezgoda
REKLAMA
OSTATNI MECZ
26. kolejka Lotto Ekstraklasy - 18.03.2017 r. godz. 18:00, Lubin
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Konferencja »
Wypowiedzi »
Statystyki »
M. Bulanda »
Komentarze »
Kulisy »
Skróty z TV »
0:1
ZAGŁĘBIE LUBIN - RUCH
 Niezgoda 67'
REKLAMA
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - PIAST GLIWICE
ul. Cicha 6, Chorzów
03.04.2017 r. godz. 18:00
:
 » Informacje o sprzedaży biletów
TV NIEBIESCY


Otwarcie stadionu Widzewa

Niebiescy na otwarciu w Łodzi

Doping kibiców Widzewa




Oprawy na otwarcie stadionu

Stolar SHOW na otwarcie stadionu

Komentarze po Zagłębie 0:1 Ruch




Zapowiedź turnieju im. Wyrobka

Kiedy byłem małym chłopcem #10

Awans Naprzodu Janów do PHL
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
09.01 - 11.01 - treningi w Chorzowie
12.01 - 18.01 - zgrupowanie w Rybniku-Kamieniu
14.01 g. 11:00 - sparing: Ruch 0:1 MFK Karvina
19.01 - 22.01 - treningi w Chorzowie
21.01 g. 11:00 - sparing: Ruch 5:1 Odra Opole
23.01 - 03.02 - zgrupowanie w Benicassim (Hiszpania)
24.01 g. 18:50 - sparing: Ruch 2:1 Servette Genewa
27.01 g. 16:00 - sparing: Ruch 1:2 Diosgyori VTK
30.01 g. 11:00 - sparing: Ruch 0:3 Górnik Łęczna
02.02 g. 16:00 - sparing: Ruch 0:1 Slovan Liberec
04.02 - 09.02 - treningi w Chorzowie
10.02 g. 18:00 - 21. kolejka Ekstraklasy: Ruch - Cracovia
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
TRANSFERY
PRZYSZLI
Milen Gamakow (Lechia Gdańsk)
Kamil Słoma (rezerwy)


ODESZLI
Piotr Ćwielong (1.FC Magdeburg)
Łukasz Hanzel (Podbeskidzie)
Kamil Mazek (Zagłębie Lubin)
Wojciech Skaba (?)


ODEJDĄ?
Przemysław Bargiel (Southampton?)
Patryk Lipski (Lechia, Anderlecht?)
PIĘĆDZIESIĄT SZYBKICH
01.02.17: Pięćdziesiąt szybkich z "Grodkiem"
03.06.16: Pięćdziesiąt szybkich ze "Skuterem"
29.01.16: Pięćdziesiąt szybkich z "Zieniem"
16.12.15: Pięćdziesiąt szybkich z "Konczim"
02.08.15: Pięćdziesiąt szybkich z "Olem"
15.06.15: Pięćdziesiąt szybkich z "Babim"
07.06.15: Pięćdziesiąt szybkich z "Kuśwą"
22.05.15: Pięćdziesiąt szybkich z "Gigim"
15.05.15: Pięćdziesiąt szybkich z "Maliną"
WYWIADY
05.02.17: To będzie Ruch waleczny i zdeterminowany - Maciej Urbańczyk
04.02.17: Dwa tematy, ale jak zwykle, włącza się... - Waldemar Fornalik
01.02.17: Ciężko zapracowaliśmy na to, żeby grać w Ruchu - Jakub Arak
30.01.17: Tutaj mi dobrze, chcę pomóc Ruchowi... - Jarosław Niezgoda
29.01.17: Obietnice nie mają sensu. Trzeba to udowodnić - Patryk Lipski
26.01.17: Kuświk to świetny gość! Opowiadał mi... - Milen Gamakow
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Jarosław Niezgoda10
   Piotr Ćwielong5
   Patryk Lipski5
   Jakub Arak3
   Rafał Grodzicki3
   Patryk Lipski6
   Martin Konczkowski4
   Rafał Grodzicki2
   Łukasz Moneta2
   Łukasz Surma2
ŻÓŁTE KARTKI
   Rafał Grodzicki8
   Paweł Oleksy4
   Piotr Ćwielong3
   Michał Helik3
   Michał Koj3
   Patryk Lipski3
   Jakub Arak2
   Łukasz Hanzel2
   Martin Konczkowski2
   Marcin Kowalczyk2
NOWOŚCI
08.03.17 | LWJS: Ruch Chorzów SA | Akt.
19.08.16 | Terminarz juniorów | Akt.
19.08.16 | Terminarz rezerw | Akt.
13.07.16 | R. wiosenna | Aktualizacja
11.07.16 | R. jesienna | Aktualizacja
REKLAMA
DOŁĄCZ DO NAS!
SONDA
Wybierz najlepszą flagę Ruchu, która zadebiutowała w 2015 lub 2016 roku:

Śp. BondzioRno
Ulica
Śp. Herman
Orzesze
Niewiadom
Wyniki sondy
TV NIEBIESCY
REKLAMA
TABELA
1. Jagiellonia Białystok 49
2. Legia Warszawa 48
3. Lech Poznań 48
4. Lechia Gdańsk 46
5. Zagłębie Lubin 38
6. Wisła Kraków 37
7. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 36
8. Korona Kielce 35
9. Pogoń Szczecin 33
10. Wisła Płock 32
11. Arka Gdynia 30
12. Ruch Chorzów 29
13. Śląsk Wrocław 29
14. Piast Gliwice 28
15. Cracovia 27
16. Górnik Łęczna 23
BUTTONY
90 Minut Widzew To MY
WidzewLodz.pl Elana Toruń
UKS Ruch Chorzów Kibice.net
Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2017 | Polityka prywatności