W piątek we francuskim mieście Lievin odbędzie się niezwykła uroczystość. Tamtejszemu stadionowi zostanie nadane imię Eugeniusza Fabera, znakomitego skrzydłowego Ruchu Chorzów z lat 60.
O godz. 11:00 rozpocznie się uroczystość nadania stadionowi w Parc de Rollencourt (gra tam na co dzień drużyna U.S.A. Lievin Football) imienia Eugeniusza Fabera. - Jestem dumny, docenili mnie. Będzie wielu gości. Ma przyjechać prefekt departamentu Pas-de-Calais - mówi były piłkarz Ruchu.
Faber zdobył z Ruchem dwa mistrzostwa Polski. Odszedł z Cichej w 1971 roku, kiedy nowy trener Ruchu Słowak Michal Vican zaczął odmładzać skład. Znakomity piłkarz przeszedł do Lens, gdzie grał z innym śląskim piłkarzem Ryszardem Grzegorczykiem z Polonii Bytom. Przez pięć lat występów stał się ulubieńcem tamtejszych kibiców. W 1973 roku awansował z drużyną do francuskiej ekstraklasy, w tym samym sezonie został królem strzelców jednej z grup francuskiej drugiej ligi (21 bramek), a dwa lata później dotarł z Lens do finału Pucharu Francji. W ostatnim sezonie kariery w wieku 36 lat potrafił w tamtejszej ekstraklasie strzelić 10 goli.