Zimą drużynę Ruchu Chorzów może opuścić przynajmniej siedmiu piłkarzy. - Wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów na pewno dostaną zawodnicy, którzy jesienią nie mieli szans na grę w Ekstraklasie. Mowa o Adrianie Mrowcu, Bartoszu Brodzińskim, Arturze Gieradze oraz Sebastianie Janiku - wylicza dyrektor sportowy klubu Mirosław Mosór, który przyznaje, że na Cichej nie sprawdzili się również obcokrajowcy Słowak Jan Chovanec oraz Ukrainiec Wołodymyr Tanczyk.
Portal Slask.Sport.pl informuje ponadto, że Niebiescy będą chcieli wypożyczyć Kamila Włodykę, który jesienią nie grał tak często, jakby tego oczekiwał. 20-letni pomocnik wystąpił w zaledwie sześciu meczach pierwszej drużyny.
W styczniu na treningach zespołu trenera Waldemara Fornalika ma się pojawić 20-letni Konrad Mularczyk, który jesienią rozegrał 17 meczów w drugoligowej Kotwicy Kołobrzeg. Zdobył w nich jedną bramkę.