Mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała był dla Marcina Malinowskiego 450. występem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Kapitan drużyny Ruchu otrzymał z tej okazji pamiątkową koszulkę, którą wręczono mu tuż przed rozpoczęciem spotkania.
"Malina" uczcił swój jubileusz udanym występem i cenną wygraną z "Góralami". - Najważniejsze jest zwycięstwo. Trzy punkty cieszą, bo wszyscy na to tutaj liczyliśmy. Został jeszcze jeden mecz do rozegrania i zrobimy wszystko, żeby w nie najgorszych nastrojach udać się na przerwę świąteczno-noworoczną - podkreśla 39-letni piłkarz. (Niebiescy.pl)