Ruch Chorzów 2:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała - wypowiedzi
Data: 08.12.14; 21:10 Dodał: Neo
Rołand Gigołajew (pomocnik Ruchu):
- Dzisiaj jest mój najszczęśliwszy dzień od chwili przyjazdu do Polski. Strzeliłem ładnego gola, ale w Rosji strzelałem równie ładne. Najważniejsza jest dla nas dzisiaj wygrana. Powoli odrabiamy te straty. Gol w przegranym czy zremisowanym meczu na pewno by mnie tak nie cieszył. Bramkę dedykuję rodzinie - mamie i tacie, którzy martwią się o mnie, że jestem tak daleko od domu. (dejv)
Marcin Malinowski (obrońca Ruchu):
- Najważniejsze jest zwycięstwo. Trzy punkty cieszą, bo wszyscy na to tutaj liczyliśmy. Został jeszcze jeden mecz do rozegrania i zrobimy wszystko, żeby w nie najgorszych nastrojach udać się na przerwę świąteczno-noworoczną. Spodziewałem się, że mecz z Podbeskidziem może tak wyglądać. Goście się cofnęli i próbowali grać z kontrataku. Zostawmy to wszystko, przed nami spotkanie z Wisłą i wyciągniemy maksa z tej słabej rundy. Jednak nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy. Nikt w szatni nie miałby nic przeciwko temu, żeby zakończyć rok zwycięstwem. (tes)
Martin Konczkowski (obrońca Ruchu):
- W naszej obecnej sytuacji bardzo potrzebujemy punktów, dlatego są one dzisiaj najważniejsze. Wygraliśmy ostatnie trzy mecze u siebie i mamy przed sobą jeszcze spotkanie z Wisłą. Dla obrońcy priorytetem jest również zero z tyłu i dzisiaj udało się to zrealizować. Wszystko ładnie się ułożyło. (tes)
Tomasz Górkiewicz (obrońca Podbeskidzia):
- Nie przyjechaliśmy tu, żeby się bronić. Chcieliśmy wywieźć stąd trzy punkty, ale niestety się nie udało. Straciliśmy głupie bramki i ciężko było coś zrobić. Gdybyśmy strzelili kontaktowego gola, to może ułożyłoby się to inaczej. Brakowało nam wykończenia sytuacji. Piłka zawsze gdzieś tam przechodziła i nikt nie potrafił jej wpakować do bramki. (tes)
Michal Pesković (bramkarz Podbeskidzia):
- To nie był udany mecz, bo przegraliśmy 0:2. Przy pierwszej bramce nie zdążyłem nawet podnieść ręki i piłka była już w siatce. Popełniliśmy błąd i z naszego rzutu rożnego straciliśmy gola. Bardzo chcieliśmy tutaj wygrać, ale nie udało się. (tes)