Trener Podbeskidzia Leszek Ojrzyński najprawdopodobniej nie będzie mógł skorzystać w Chorzowie z usług czterech swoich piłkarzy.
Napastnik Maciej Korzym w minionym tygodniu przeszedł zabieg artroskopii, natomiast obrońca Adam Pazio poddał się operacji złamanej kości jarzmowej. Niezdolny do gry jest również wychowanek bielskiego klubu Damian Byrtek, który naderwał więzadła i w tym roku na pewno nie wróci na boisko.
Pod dużym znakiem zapytania stoi występ Macieja Iwańskiego. 33-letni pomocnik, mający za sobą występy w Zagłębiu Lubin czy Legii Warszawa, w meczu z Lechią Gdańsk doznał wstrząśnienia mózgu. Po przeprowadzeniu badań zdecydowano, że zawodnik nie musi pozostać w szpitalu, jednak zalecono mu co najmniej dwa dni odpoczynku. Na razie nie wiadomo, czy jeden z kluczowych piłkarzy Podbeskidzia będzie mógł zagrać w poniedziałek.