Prawoskrzydłowy Jakub Kowalski złapał kontuzję i najprawdopodobniej nie będzie mógł wystąpić w bardzo ważnym meczu z Górnikiem Łęczna.
"Kowal" doznał urazu uda i wczoraj w ogóle nie trenował. Przerwa potrwa kilka dni, więc trener Waldemar Fornalik ma nową zagadkę do rozwiązania: kogo postawić na prawą stronę. - Kontuzje podstawowych zawodników na pewno nie ułatwiają trenerowi zadania, ale ja odpowiem trochę przewrotnie - nawet, gdyby Kuba był zdrowy, to też zastanawialibyśmy się, czy znów postawić na niego, czy na kogoś innego. Tak dzieje się po każdym meczu, występ każdego piłkarza jest na bieżąco analizowany - tłumaczy Fornalik.