Sobota to ostatni dzień obozu przygotowawczego chorzowian w Kamieniu. - Nie jest lekko, ale po to mamy zgrupowanie, by się zmęczyć i lepiej prezentować wiosną - zaznacza Paweł Abbott.
Do Kamienia wybrała się kadra licząca 28 nazwisk. Wśród nich znalazło się siedmiu graczy, którzy nie przekroczyli granicy 22 lat. W gronie tym są między innymi Michał Kołodziejski, Michał Staszowski czy testowani Igor Lewiński i Kamil Lech. - W tym okresie chcemy mieć liczną grupę pod swoim okiem, ale to nie oznacza, że kadra będzie liczyła 28 zawodników - akcentuje stanowisko sztabu szkoleniowego Waldemar Fornalik. - Wielu z nich to młodzi, perspektywiczni piłkarze. Dla nich przepracowanie obozu przygotowawczego z pierwszą drużyną, okazja do siedzenia przy jednym stole z zawodnikami, których jeszcze niedawno podziwiali w telewizji to sygnał, że jest coraz lepiej i warto przygotowywać się do tego, co być może jest na wyciągnięcie ręki - dodaje trener.
Paweł Abbott zaznacza, że początek zgrupowania jest dla wszystkich zawodników trudny, zaś sam fakt pracy zimą jest dla niego nowością. - W Anglii nie mieliśmy zgrupowań zimowych, bo graliśmy w tym okresie najwięcej meczów. Teraz przyjechaliśmy na obóz, żeby pracować, a to miejsce nadaje się do tego idealnie - wskazuje na bazę treningową był gracz Charltonu Athletic. - Boisko jest bardzo dobre, dosyć miękkie jak na sztuczną trawę. To jedno z lepszych sztucznych, na których grałem.
W pierwszym tej zimy meczu kontrolnym, rozegranym tydzień temu,
"Niebiescy"ulegli 0:1 Rozwojowi Katowice. Dziś czeka ich kolejny sparing - tuż przed powrotem do Chorzowa zmierzą się z Polonią Bytom. Zespół Dariusza Fornalaka dopiero rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej. W meczu z Ruchem trener Fornalak będzie testował najprawdopodobniej ośmiu graczy - wśród nich powinien znaleźć się były bramkarz Cracovii, Marcin Cabaj.
źródło: Niebiescy.pl