Niespodziewanie na obóz do Kamienia wraz z Ruchem pojechał Kamil Lech. 17-letni golkiper ostatnio trenował z zespołem Młodej Ekstraklasy chorzowskiego klubu. Jego nazwisko nie jest przy Cichej anonimowe...
Młody bramkarz jest synem Piotra, który stojąc między słupkami bramki Ruchu w 1989 roku sięgnął po mistrzostwo kraju. Na boisku, w linii defensywy, partnerował mu obecny opiekun "Niebieskich", Waldemar Fornalik.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że młody Lech przejawia cechy odziedziczone po ojcu. - W niektórych ruchach przypomina mi Piotrka, z którym przecież kawał czasu spędziłem. Mają podobne cechy, ale co do jego umiejętności i aktualnej formy dużo więcej mógłby powiedzieć Rysiek Kołodziejczyk. Opieram się na jego opinii - zaznacza.
17-latka komplementuje też jego starszy kolega "po fachu", Matko Perdijić. - "Młody" bardzo dobrze się odnalazł. Ma bardzo dobre warunki fizyczne - jest wysoki i ma świetny refleks!
Trener Fornalik nie wyklucza, że Lech pozostanie z zespołem na dłużej, lub dołączy do niego w niedalekiej przyszłości. - Zabraliśmy tutaj młodego, perspektywicznego zawodnika i chcielibyśmy mu się przyjrzeć, żeby poczuł, że może bronić w przyszłości jak ojciec.
źródło: Niebiescy.pl