Rozwój Katowice będzie pierwszym klubem tej zimy, który sprawdzi formę "Niebieskich". - Myślę, że jesteśmy idealnym rywalem dla Ruchu na początek zimowego grania - mówi Mirosław Smyła, trener drużyny z Katowic.
Smyła zdradza, że jeszcze kilka miesięcy temu wstydziłby się zagrać przeciwko Ruchowi. - To dziś czołowy polski zespół. Nie ma co stawać do walki z taką drużyną, gdy może być się dla niej tylko tłem. Teraz nasza sytuacja się zmieniła. Mamy liczną i wyrównaną kadrę. Przeciwko Ruchowi wystawię aż 23 piłkarzy - zapowiada szkoleniowiec, który zwraca uwagę na ważny aspekt psychologiczny tego spotkania. - Dla piłkarza z niższej ligi mecz z czołową drużyną ekstraklasy jest jak dla przeciętnego człowieka wizyta w luksusowym lokalu. Znajdą się tacy, którzy będą mieć obawy, żeby tam zajrzeć. Ale jak już siądą przy stoliku, zjedzą, to może poczują, że te progi może wcale nie takie za wysokie. Liczę, że zawodnicy Rozwoju też przekonają się, że ekstraklasa nie tak daleko, jak się niektórym wydaje - kończy Smyła.
źródło: Gazeta.pl / Niebiescy.pl