Katowicka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie utrudniania egzekucji długów oraz oszukiwania wierzycieli przez działaczy Ruchu Chorzów - informuje Gazeta Wyborcza. - Sprawa została umorzona z powodu braku znamion czynu zabronionego - wyjaśnia prokurator Agnieszka Wichary z biura prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Zdaniem prokuratury w latach 2000-2005, gdy klubem zarządzało stowarzyszenie, działacze PZPN na prośbę klubu z Chorzowa wysyłali pieniądze z umów transferowych oraz praw medialnych oraz reklamowych na inne konta niż oficjalne klubowe. To było bowiem zajęte przez komornika, który w imieniu wierzycieli prowadził egzekucję długów. Zdaniem śledczych Ruch był wtedy winny wierzycielom kilkanaście milionów zł. Samemu ZUS zalegał na ponad 3 mln zł. Większość długów nie została spłacona do dzisiaj.
Prokuratura uznała jednak, że działacze Ruchu nie złamali prawa. Z kolei wątek dotyczący faworyzowania wierzycieli został umorzony z powodu przedawnienia. Dotyczył on tego, że klub spłacał zaległości wobec piłkarzy, natomiast nie regulował zobowiązań wobec innych podmiotów i instytucji.
źródło: Gazeta.pl