Bramkarz Ruchu Chorzów Michal Pesković wyjaśnił, dlaczego słowaccy piłkarze z chęcią przyjeżdżają do Polski. - Liga słowacka to zupełnie inny świat. Także - a może przede wszystkim - finansowy. Nieźle płaci się w Slovanie Bratysława, Żylinie czy w dwóch innych klubach. Przeciętna płaca piłkarza w pozostałych drużynach wynosi 1,5-2 tysiące euro - opowiada.
Przykład? - Pięć lat temu w Moravcach awansowaliśmy do ekstraklasy, zdobywając puchar krajowy. Miałem kontrakt na poziomie 500 euro. Nie dziwcie się, że chętnie przyjeżdżamy do was - mówi Pesković.
Michal Pesković ma w Polsce rodzinę. W Górniku Zabrze gra jego brat, Boris, który mieszka w Gliwicach. - Bywałem u niego przynajmniej raz w tygodniu. Jestem kawalerem, więc u niego dobrze się czuję - przyznaje bramkarz, który jest ojcem chrzestnym syna golkipera "Trójkolorowych" - Aleksa.
źródło: Sport / sportslaski.pl