Paweł Abbott z chorzowskim Ruchem związany jest do końca obecnego sezonu, ale już teraz wie, że chciałby zostać na Cichej.
- Bardzo dobrze mi się mieszka na Śląsku. Zresztą nie tylko mi, bo żonie i synowi też, a to jest dla mnie bardzo ważne. Idąc do nowego klubu nigdy nie wiadomo, jak będzie z zaaklimatyzowaniem. Tutaj jest świetna atmosfera. Często spotykamy się z chłopakami poza klubem, co na przykład w Anglii nie było popularne. Widzieliśmy się na treningu, ale poza nim rzadko się spotykaliśmy - mówi 29-letni napastnik.
Najskuteczniejszy zawodnik "Niebieskich" (6 goli w lidze i 1 w Pucharze Polski) ma w kontrakcie zapisaną klauzulę, dzięki której to działacze zdecydują, czy w kolejnym sezonie dalej będzie grał w Ruchu. - Ja już nie będę miał nic do powiedzenia. Jeżeli włodarze klubu będą chcieli, żebym został, to mój kontrakt zostanie automatycznie przedłużony o rok. Wszystko będzie zależało od Ruchu - wyjaśnia Abbott.
źródło: Niebiescy.pl