"Niebiescy" w drugi dzień grudnia wybierają się do Bełchatowa na... pierwszy mecz rundy wiosennej. W starciu z GKS-em spróbują zrehabilitować się za porażkę z Lechią w Gdańsku.
Choć na boiskach coraz zimniej, zawodnicy T-Mobile Ekstraklasy zainaugurują piłkarską wiosnę. Jako pierwsi w 16. serii gier zagrają piłkarze GKS-u i Ruchu. Oficjalna strona klubu z Bełchatowa zaprasza fanów na "pojedynek z trzecią obecnie drużyną Ekstraklasy i rewanż za sierpniową porażkę".
Kiedy w sierpniu obie ekipy spotkały się przy Cichej i inaugurowały sezon, były oceniane zgoła odmiennie, niż obecnie. Wówczas Ruch, kreowany na kandydata do walki o utrzymanie, pokonał mierzący w górną połowę tabeli (a nawet czołowe pięć lokat) zespół "Brunatnych". Rezultat okazał się proroczy - dziś, na półmetku rozgrywek, chorzowianie zajmują miejsce na podium tabeli. GKS z kolei plasuje się na bardzo odległym od oczekiwań, 15. miejscu.
W minionej kolejce obaj piątkowi rywale nie potrafili powiększyć swojego dorobku punktowego. Ruch po pechowym, samobójczym trafieniu Piotra Stawarczyka, wrócił z pustymi rękoma z Gdańska. Wyjazdu, tyle że do Krakowa, nie będą dobrze wspominali także bełchatowianie - w 3. minucie doliczonego czasu gry stracili punkt i pełną pulę zgarnęła Cracovia.
"Niebiescy" swój mecz grali dopiero w poniedziałek i mieli zaledwie cztery dni na regenerację po męczącej wyprawie nad Bałtyk. - Myślę, ze to wystarczająco dużo i będziemy w pełni sił - zapewnia trener Ruchu, Waldemar Fornalik. - Często takie potknięcie jak z Lechią jest potrzebne, aby obudzić w drużynie sportową złość, zmobilizować do jeszcze większego wysiłku i lepszej gry - dodaje.
Trener GKS-u, Kamil Kiereś, powinien mieć do dyspozycji wszystkich piłkarzy. W porównaniu do potyczki z Cracovią nie zagrają Miroslav Bożok i Łukasz Bocian, których miejsce w kadrze meczowej zajęli Filip Modelski i Leszek Nowosielski. Ból głowy ma za to szkoleniowiec Ruchu - z powodu nadmiaru żółtych kartek pauzować musi Rafał Grodzicki, a nie w pełni sił jest Marek Szyndrowski. Decyzja o jego występie zapadnie krótko przed spotkaniem. Jeżeli "Szyndro" nie będzie zdolny do gry, na środku obrony, w miejsce "Grodka" powinien wystąpić Żelijko Djokić, choć w odwodzie pozostaje także wciąż czekający na debiut w Ekstraklasie Tomas Josl. Z GKS-em nie zagra najpewniej Jakub Smektała, zmagający się z urazem pleców.
Początek piątkowego spotkania na stadionie przy ulicy Sportowej o godzinie 18:00. Tradycyjnie zapraszamy na naszą
relację LIVE, która rozpoczniemy kilkanaście minut przed początkiem spotkania.
Przewidywane składy:
Bełchatów: Sapela - Mysiak, Szmatiuk, Lacić, Tanevski - Buzała, Baran, Fonfara, Nowosielski, Kosowski - Nowak.
Ruch: Pesković - Lewczuk, Stawarczyk, Szyndrowski (Djokić), Burliga - Zieńczuk, Malinowski, Lisowski, Janoszka - Abbott, Piech.
|
źródło: Niebiescy.pl