Ruch nie interesuje się Chorwatem z ligi czeskiej. Nie ma też planów by ściągnąć do Chorzowa najlepszego strzelca drugiej ligi - informuje "Gazeta Wyborcza".
Z "Niebieskimi" wiązało się ostatnio Lovre Vulina, byłego młodzieżowego reprezentanta Chorwacji. Pojawiły się nawet informacje, że działacze Ruchu jeżdżą do Czeskich Budziejowic i obserwują 27-letniego obrońcę. Ruch rzeczywiście obserwuje piłkarza z ligi czeskiej, ale to nie jest Vulin. CV Chorwata dotarło do klubu z Cichej razem z setką innych wysłanych przez różnych menedżerów.
Ruch nie jest też zainteresowany transferem - chociaż docenia umiejętności - Krzysztofa Filipka ze Stomilu Olsztyn. Napastnik drugoligowca strzelił jesienią 11 bramek. Mirosław Mosór, dyrektor Ruchu jeździł na mecze Stomilu, żeby oglądać innych zawodników.
Kim w takim razie na pewno jest zainteresowany Ruch? Na liście życzeń są zawodnicy drugoligowego MKS-u Kluczbork: 22-letni napastnik Patryk Tuszyński oraz 23-letni obrońca Maciej Wilusz.
źródło: Gazeta.pl