Działacze klubu odpowiedzialnych za budowę nowego stadionu Ruchu upatrują we władzach miejskich, te drugie często ripostują, że klub jest w prywatnych rękach i tak jak na zachodzie, to na właścicielach spoczywa ciężar modernizacji, czy to budowy nowego obiektu. Z takim podejściem, to daleko niestety nie zajedziemy. Pewne jest jednak to, że ewentualna porażka na tym polu nie zostanie sierotą. Już teraz wskazaliśmy winnych, tak aby jedni na drugich nie musieli spoglądać, lub się za nimi chować.
Według większości głosujących odpowiedzialnymi za brak stadionu spełniającego wymogi komisji licencyjnej będą i działacze klubowi oraz władze miasta z prezydentem na czele. Takiej odpowiedzi udzieliło aż
42% kibiców. Kolejnych
20% winą obarczy urzędników miejskich, zaś
18% działaczy i właścicieli klubu. Głosy zatem ponownie rozłożyły się niemalże po równo.
W lipcu tego roku pytaliśmy czy w obecnej sytuacji warto byłoby zorganizować protest. Wyniki były bardzo podobne do obecnych bowiem, 50% odpowiedziało, że taki powinien odbyć się zarówno pod gmachem urzędu miasta oraz pod oknami działaczy. Kolejnych 16% chciało manifestować tylko pod siedzibą klubu, zaś 20% pod urzędem. Pytaliśmy też czy Waszym zdaniem należałoby dokonać zmian w składzie personalnym działaczy i pracowników klubu. 81% odpowiedziało, że jak najbardziej, że bez takich zmian raczej nic nie zmieni się na lepsze. W kolejnej sodzie ocenimy pracę nowego prezydenta Chorzowa, od wyborów bowiem wkrótce upłynie 365 dni.
Marco FC Katowice
[email protected]