Dariusz Pasieka (trener Cracovii):
- Od początku było to wyrównane spotkanie i nic nie wskazywało na to, że zakończy się ono naszą porażką. Jestem zawiedziony drugą połówką, którą kompletnie przespaliśmy. Nie podjęliśmy w niej walki i popełniliśmy błędy. Ze względu na naszą grę ponieśliśmy zasłużoną porażkę. Drużyna Ruchu Chorzów była lepsza, bardziej zdecydowana i włożyła więcej wysiłku, żeby ten mecz wygrać. My szczególnie w drugiej połówce przeszliśmy obok gry. Zdarzało nam się to i jest to dla mnie duży zawód. Z przodu nie potrafiliśmy piłek przyjąć, z tyłu graliśmy za głęboko i prosiliśmy się o bramkę. Po 15 minutach było widać, że na boisku nie było kogoś, kto wziąłby to w swoje ręce, wstrząsnąłby tym towarzystwem i w jakimś sensie uporządkował grę. Konsekwencją tego były straty bramek. Niestety nasza porażka. Niepotrzebna, ale niestety stało się i musimy przez najbliższy tydzień się ogarnąć. Musimy znowu wejść w rytm, który pokazaliśmy tu 10 dni temu. Musimy pokazać taką walkę, jak w meczu z Wisłą. Tylko w takich wypadkach możemy się pokusić o punkty. Przechodząc obok gry, na pewno nikt nam się nie podłoży i nie odda pola. Wtedy będzie naprawdę bardzo ciężko.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Zagraliśmy dobry mecz, szczególnie w drugiej połowie, gdy zepchnęliśmy Cracovię do defensywy. Bramki były kwestią czasu. W pierwszej połowie były po części takie szachy, czego się wszyscy spodziewali, bo Cracovia jest zespołem, który nie ułatwia gry przeciwnikowi w ataku pozycyjnym. Pomimo tego jakieś tam szanse sobie stworzyliśmy. W drugiej połowie kontrolowaliśmy mecz i stwarzaliśmy okazje. Szkoda, że w kilku sytuacjach nie dograliśmy lepiej tych piłek. Chociaż nie było to łatwe, bo Cracovia się dobrze organizowała. Zawodnicy wytrzymali w dobrym tempie ten mecz do końca i to też należy podkreślić. To jest taki pozytyw. Przeciwnik cofnął się, stworzył nam trudne warunki do konstruowania akcji w ataku pozycyjnym, ale potrafiliśmy poradzić sobie z tym problemem. Wywiązaliśmy się dobrze z roli faworyta. Przed meczem mówiono, że nie jest to łatwa rola, z której nie każdy zespół potrafi wywiązać się należycie. Gratuluję drużynie dobrego meczu.
źródło: Niebiescy.pl