- Przez ostatnie 10 minut pucharowego meczu w Chorzowie tylko się broniliśmy. Niewiele brakło do karnych, ale jednak się nie udało. Jedyne, co teraz możemy zrobić, to zrewanżować się w lidze - mówi pomocnik Cracovii, Alexandru Suvorov.
Mołdawianin nie pomógł "Pasom" w meczu Pucharu Polski, bo zagrał w tym czasie w spotkaniu swojej reprezentacji z Gruzją. Teraz przyjedzie na Cichą, by poprawić swój bilans meczów z "Niebieskimi". - Grałem już w kilku meczach z Ruchem i chyba zawsze je przegrywaliśmy. Nie wiem, co jest tego powodem. Ruch na pewno gra twardo, na pograniczu faulu. Grają do przodu długimi piłkami, cały czas są nastawieni na walkę fizyczną - w każdym sektorze boiska. Na pewno to niewygodny rywal - nie tylko dla Cracovii, ale i dla innych drużyn. Z drugiej jednak strony po obejrzeniu meczu pucharowego trener rozmawiał już z nami i stwierdził, że Ruch to z całą pewnością nie jest drużyna, której nie moglibyśmy pokonać - uważa 24-letni Suvorov, który w swojej karierze aż osiem razy zdobył już mistrzostwo Mołdawii.
źródło: Niebiescy.pl / Cracovia.pl