Najbliższa kolejka ekstraklasy będzie prawdopodobnie pierwszą w tym sezonie, gdy piłkarze nie obejdą się bez podgrzewanej murawy. Synoptycy prognozują, że noce poprzedzające spotkanie Ruchu z Cracovią będą na Śląsku mroźne (do minus pięciu stopni), a zachmurzenie na tyle duże, że przewidują też opady śniegu.
We wtorek ma zapaść decyzja kiedy zostanie uruchomiony system podgrzewania murawy na stadionie Ruchu. Urządzenia pracują pełną mocą po czterech dniach od rozruchu. (Gazeta.pl)