Podczas spotkania 1/8 finału Pucharu Polski z Cracovią boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Rafał Grodzicki. Obrońca "Niebieskich" w zeszłym tygodniu nie trenował z drużyną i nie brał udziału w badaniach wydolnościowo-szybkościowych.
Zawodnik wraca jednak do pełni sił i wiele na to wskazuje, że w sobotę podczas ligowego meczu z "Pasami" pojawi się na boisku. – Tak naprawdę miałem dwie kontuzje. Lekko naciągnąłem więzadła poboczne, ale poważniejszy był stan zapalny śródstopia. Przez dwa dni nie trenowałem, ale nasz masażysta Paweł Larysz dokonywał cudów, by doprowadzić mnie do zdrowia. Udało mu się to, bo od wtorku zamierzam włączyć się już do normalnych treningów zespołu i wiele wskazuje na to, że będę w sobotę do dyspozycji drużyny. Ale nawet jeśli będzie mnie jeszcze coś bolało, to zacisnę zęby, wezmę środki przeciwbólowe i jeśli trener mnie wystawi, to zagram w meczu z Cracovią – informuje Grodzicki.
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów