W najbliższym czasie Ruch Chorzów zmierzy się na własnym stadionie z Cracovią dwukrotnie. Do pierwszego starcia dojdzie w środę, a stawką meczu będzie awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.
Promocję do kolejnej rundy Pucharu Polski zagwarantowało już sobie 7 drużyn: Legia Warszawa, Śląsk Wrocław, Ruch Zdzieszowice, Lech Poznań, Arka Gdynia Gryf Wejherowo i Wisła Kraków. W środę przy Cichej zostanie wyłoniona ostatnia drużyna, która zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Piłkarze "Pasów" swoją tegoroczną przygodę z pucharem rozpoczęli w Gliwicach. Mecz z Piastem, rozgrywany na stadionie Carbo, zakończył się w nietypowy sposób. Piłkarze z Krakowa prowadzili 1:0, jednak w 90 minucie spotkanie zostało przerwane, ponieważ arbiter boczny został zraniony petardą. Ostatecznie wynik meczu zweryfikowano jako walkower dla gości.
Spotkanie z Cracovią miało się początkowo odbyć 18 października. Dla chorzowian nie był to korzystny wariant, ponieważ dwa dni wcześniej grali z Legią Warszawa, a kilka dni później czekało ich już derbowe starcie z Górnikiem Zabrze. Spotkanie przełożono na 3 listopada, ale .. znów kolidowało to z rozgrywkami T-Mobile Ekstraklasy. Ostatecznie ustalono termin na 9 listopada. Tym samym obie drużyny spotkają się ze sobą dwa razy pod rząd. Drugi mecz - w ramach 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy - zostanie rozegrany 19 listopada o godz. 15:45.
Drużyna Cracovii do Chorzowa przyjedzie opromieniona wygraną w "świętej wojnie" z Wisłą. "Pasy" na własnym stadionie pokonały rywala zza miedzy 1:0. - Był to dobry mecz Cracovii, zwłaszcza do przerwy, ale ja wiedziałem, że piłkarze "Pasów" mają spore możliwości więc niczym specjalnie mnie nie zaskoczyli. No może poza ogromną ambicją i determinacją, których to cech aż w takim stopniu nie widziałem w ich poprzednich występach. To zwycięstwo oprócz satysfakcji na pewno podniosło morale naszych jutrzejszych przeciwników - informuje kapitan Ruchu, Rafał Grodzicki.
"Niebiescy" też mają powody do radości. W ubiegły weekend rozegrali oni jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, pewnie pokonując na wyjeździe ŁKS Łódź 4:0. - Jesteśmy bardzo podbudowani zwycięstwem w Łodzi. Mam nadzieję, że w jutrzejszym meczu podtrzymamy tę dobrą dyspozycję – dodaje "Grodek".
W pucharowym spotkaniu trenerzy obu drużyn dają zapewne szansę gry zawodnikom, którzy do tej pory nie pojawiali się od pierwszych minut. W wyjściowej jedenastce powinni znaleźć się Matko Perdijić i Jakub Smektała. Możliwe, że debiut w barwach Ruchu zaliczy czeski obrońca, Tomas Josl. W zespole Cracovii być może od początku zagra dwóch byłych piłkarzy Ruchu, Andrzej Niedzielan i Krzysztof Nykiel.
Ważna informacja dla kibiców jest taka, że działacze Ruchu na spotkanie z Cracovią przygotowali atrakcyjne ceny biletów. Mecz będzie można zobaczyć już za 5 złotych! - Zdajemy sobie sprawę, że mecze pucharowe są rozgrywane w środku tygodnia, a nasi kibice mają wiele codziennych obowiązków do wypełnienia. Wiemy jednak jak ważny dla drużyny jest pełen pozytywnych emocji doping, który dodaje zawodnikom skrzydeł. Dlatego zaproponowaliśmy naszym fanom tak atrakcyjną cenę biletu, ponieważ chcemy, aby na najbliższym meczu pucharowym na Cichej było nas jak najwięcej! – zachęca prezes Ruchu Chorzów, Katarzyna Sobstyl.
Jutrzejszy mecz "Niebieskich" z Cracovią rozpocznie się o godz. 18:30. Mecz poprowadzi arbiter z Łodzi, Paweł Pskit. Kibiców, którzy nie będą mogli pojawić się na obiekcie Ruchu, zapraszamy na naszą relację LIVE.
Przewidywane składy:
Ruch: Perdijić – Burliga, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski – Smektała, Lisowski, Malinowski, Zieńczuk – Jankowski, Piech.
Cracovia: Gąsiński – Nykiel, Hosek, Kosanović, Puzigaca – Suvorov, Boljević, Struna, Kahlon, Visnakovs – Niedzielan. |
źródło: Niebiescy.pl