Gabor Straka zszedł z boiska w czasie meczu z Polonią Warszawa z grymasem bólu. Słowacki pomocnik obawiał się, że odnowił mu się niedawny uraz mięśnia. - Na szczęście kontuzja nie jest tak poważna, jak się początkowo mogło wydawać. Gabor poczuł ból i po konsultacji trenerem opuścił boisko. Wygląda jednak na to, że po odcierpieniu kary za żółte kartki będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Tym bardziej, że po najbliższym meczu z ŁKS-em liga ma przecież dwa tygodnie przerwy na reprezentację - przypomina Andrzej Urbańczyk, kierownik zespołu. (Gazeta.pl / Niebiescy.pl)