Piotr Kieruzel grał w niebieskiej koszulce przez niepełne trzy sezony. Nie zdołał wywalczyć miejsca w podstawowym składzie, ale jego ambicje wciąż sięgają gry w ekstraklasie.
23-letni obrońca trafił na Cichą z Zagłębia Lubin, ale wychował się i uczył grać w piłkę w Kołobrzegu. W Ruchu był tylko zmiennikiem, zaliczył zaledwie cztery mecze w ekstraklasie.
Zimą tego roku przeszedł do Warty Poznań, a dziś jest już zawodnikiem Floty Świnoujście. - O Chorzowie nie zapomniałem, gdy biorę do ręki gazetę z tabelą i wynikami ekstraklasy, to zawsze zaczynam analizę od Ruchu. Spędziłem na Śląsku trzy fajne lata. Dzięki takim trenerom, jak Waldemar Fornalik stałem się lepszym piłkarzem. Chciałbym wrócić i zagrać na Cichej. Może już w przyszłym roku? Może w barwach Floty? To byłoby historyczne wydarzenie, bo przecież zespół ze Świnoujścia nigdy nie grał w elicie. Presji nie ma, ale na razie radzimy sobie tak dobrze, że trudno nie myśleć o awansie - mówi piłkarz trzeciej w tabeli pierwszej ligi Floty.
źródło: Gazeta.pl