Polonia zdobyła jedynego gola po akcji, którą powinien wcześniej przerwać gwizdek sędziego.
Pavel Sultes spokojnie ograł Rafała Grodzickiego i trafił do siatki, ale powtórki telewizyjne pokazały, że w momencie podania był na spalonym. Zdenerwowany "Grodek" nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. - Wiedziałem, że był spalony - mówił w drodze do szatni. Trener Waldemar Fornalik uważał, że ta akcja powinna zostać przerwana jeszcze wcześniej z powodu faulu. - Jeżeli dołożymy do tego spalony to za dużo tych kontrowersji jak na jednego zawodowego sędziego - stwierdził szkoleniowiec.
» Zobacz, jak padła bramka dla Polonii
źródło: Niebiescy.pl / Gazeta.pl