W wyjściowym składzie Polonii możemy dziś zobaczyć nawet trzech byłych zawodników Ruchu. Jednym z nich jest Maciej Sadlok, który może liczyć na gorące powitanie ze strony kibiców "Niebieskich".
Popularny "Sadloczek" spędził na Cichej cztery lata, podczas których stał się podstawowym piłkarzem Ruchu, zagrał w eliminacjach do Ligi Europy i zadebiutował w reprezentacji Polski. Duże postępy poczynił zwłaszcza pod okiem Waldemara Fornalika, który był jego ostatnim szkoleniowcem w Ruchu. - Uważam go za bardzo dobrego trenera. Widać to chociażby po tym, że co chwilę ma rozkradany zespół, a mimo wszystko potrafi coś z niego zbudować. To trener, który utrzymuje dyscyplinę, a zawodnicy mają do niego duży respekt. To ważne. Z trenerem Fornalikiem jesteśmy w dobrych relacjach i na pewno znajdę czas, żeby porozmawiać z nim w poniedziałek przed meczem - zapewnia Maciej Sadlok.
22-letni piłkarz oglądał Wielkie Derby Śląska, które zakończyły się zwycięstwem chorzowian 2:1. Jakie wnioski wyciągnął? - Jeśli chodzi o Ruch to na boisko wyszły dwie drużyny. W pierwszej połowie nie grali za dobrze. W przerwie chyba poprzestawiali i ustalili niektóre rzeczy, bo w drugiej połowie ich gra wyglądała już zupełnie inaczej. Ruch był szybszy, bardziej agresywny i przede wszystkim stworzył sobie dużo sytuacji - opowiada "Sadloczek".
źródło: Niebiescy.pl / ksppolonia.pl