W składach drużyn polskiej Ekstraklasy znajduje się coraz więcej obcokrajowców. Przyczyny leżą w szkoleniu młodzieży, zaporowych cenach za polskich graczy oraz w ogromnym rynku zawodniczym w krajach mniej rozwiniętych niż Polska. Skutki są coraz bardziej widoczne na naszych stadionach. W niektórych drużynach obcokrajowców jest tyle samo, a zdarza się, że i więcej niż zawodników urodzonych w kraju.
3/4 naszych fanów (
75%) deklaruje w sondzie, że w polskiej Ekstraklasie powinien zostać wprowadzony limit zawodników urodzonych poza granicami Polski. Co piąty głosujący (
21%) twierdzi, że taki limit nie jest potrzebny. Co dwudziesty kibic nie ma wyrobionego zdania w tym temacie.
Przeanalizowaliśmy składy drużyn Ekstraklasy, w jakich rozgrywały one swoje mecze w ramach dziewiątej kolejki, w której to podejmowaliśmy w roli gospodarzy drużynę łódzkiego Widzewa. Pierwszy parametr to liczba obcokrajowców, drugi to liczba zawodników, którzy wystąpili w meczu.
Ruch Chorzów - 1 na 14
Górnik Zabrze - 2 na 14
ŁKS Łódź - 2 na 14
GKS Bełchatów - 3 na 14
Śląsk Wrocław - 3 na 14
Korona Kielce - 4 na 14
Podbeskidzie - 4 na 14
Polonia Warszawa - 4 na 14
Lechia Gdańsk - 5 na 14
Legia Warszawa - 5 na 14
Cracovia - 6 na 14
Zagłębie Lubin - 6 na 14
Lech Poznań - 7 na 14
Widzew Łódź - 7 na 14
Jagiellonia - 8 na 14
Wisła Kraków - 11 na 13
|
Jak pokazują nasze wyliczenia, w 9. kolejce, a zapewne w pozostałych było bardzo podobnie, to Ruch Chorzów, jakże często wyśmiewany przez kibiców innych drużyn za "nie polskość", jest najbardziej rodzimą drużyną. W sumie na
223 zawodników, którzy wystąpili w poprzedniej kolejce
74 to obcokrajowcy, co stanowi
33%. Kibicom innych drużyn proponujemy już zacząć uczyć się hymnów innych państw, wkrótce mogą być bardzo przydatne : )
Marco FC Katowice
[email protected]