Gdybyśmy mogli sprawić, że jeden z piłkarzy mógłby powrócić na Cichą, to byłby to Maciej Sadlok, najlepiej w pakiecie z Andrzejem Niedzielanem. Głosy w naszej sondzie podzieliły się bowiem niemal po równo. Obaj zawodnicy zgromadzili ich po
39%. Trzeba jednak zaznaczyć, że od samego początku dość wyraźną przewagę miał popularny "Sadloczek". Przewaga ta co prawda malała z każdym oddanym głosem, ale ostatecznie byłemu stoperowi Ruchu, udało się ją utrzymać. Przy podsumowywaniu sondy (tj. przy
6.497 głosach) Maciej Sadlok wyprzedzał byłego snajpera Ruchu o
25 głosów, co przeliczając na procenty daje
0,38.
Andrzej Niedzielan szybko zaskarbił sobie sympatię szerokiego grona kibiców, zostając prawdziwą gwiazdą całego zespołu. Niedzielan grał miło dla oka, strzelał bramki, pokazywał duże zaangażowanie, nie stronił od kontaktu z kibicami, którzy napędzali go do jeszcze lepszych występów. Maciej Sadlok pewnie głównie z powodu pozycji, ale i mniej ekspresyjnego charakteru takiego splendoru uczuć wśród kibiców nie wywoływał, ale uznaniem cieszył się nie mniejszym, no i trzeba przyznać, że jego dobra gra została zauważona przez selekcjonera reprezentacji.
Z pewnością na wyniki głosowania ma wpływ także obecna sytuacja kadrowa "Niebieskich". O ile para Piech - Jankowski stara się jak najlepiej zastępować duet Niedzielan - Sobiech, to formacji obronnej jak najbardziej przydałoby się wzmocnienie o spokój i opanowanie Macieja Sadloka.
Marco FC Katowice
[email protected]