Marcin Malinowski (pomocnik Ruchu):
- Przy prowadzeniu 2:0 zaczęła się tlić taka myśl w głowie, że chyba ten mecz jest ułożony. Sytuacji do podwyższenia wyniku w drugiej połowie mieliśmy mnóstwo. Szkoda, że nie udało się jeszcze strzelić kilku bramek. Wiedzieliśmy, że Widzew nie przegrał 8 meczów, ale każda passa się kończy. Byliśmy bardzo zmotywowani po spotkaniu w Krakowie. Chcieliśmy za wszelką cenę skasować trzy punkty. Udało się. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi. (rob)
Michal Pesković (bramkarz Ruchu):
- Zagrałem pierwszy raz w tym sezonie. W końcu dostałem swoją szansę. Wygraliśmy 3:1, ale niepotrzebnie straciliśmy tą bramkę. Lepiej byłoby, gdybyśmy zakończyli mecz na zero z tyłu. (rob)
Wojciech Grzyb (pomcnik Ruchu):
- Od dłuższego czasu graliśmy z Widzewem na remis i pojawiały się przed spotkaniem sugestie, że znów tak będzie. Ale zadaliśmy temu kłam, pokazując, że mecz był meczem przyjaźni, ale jedynie na trybunach - na boisku panowała zacięta walka. (may)
Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Jesteśmy zadowoleni zarówno z wyniku, jak i z tego, że udało nam się stworzyć kika naprawdę dobrych sytuacji. Myślę, że trzeba się z tego cieszyć. Oczywiście szkoda, że nie wykorzystaliśmy wszystkich dogonych okazji, ale też przy kilku byliśmy skuteczni. (may)
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Chcieliśmy dziś zgarnąć trzy punkty - tym bardziej, że graliśmy na własnym terenie - ale też pokazać dobrą grę w kolejnym meczu i udowodnić, że nasza dobra dyspozycja w poprzednich nie była przypadkowa. Daliśmy znak, że jesteśmy w stanie z każdym zagrać dobrze i wygrać. (may)
źródło: Niebiescy.pl