Igor Lewczuk (obrońca Ruchu):
- Zespoły przyjeżdżające na Wisłę są jakby skazywane na porażkę. My zaprezentowaliśmy się dobrze i szkoda, że przegraliśmy, bo z gry wynikało to inaczej. Nasze założenie na ten mecz było takie, aby wyjść agresywnie na Wisłę, bo wiadomo, że jak się pozwoli Wiśle grać, to potrafią to wykorzystać. Szkoda straconej pierwszej bramki, bo padła ona z niczego.
O "koszeniu" zawodników Wisły nie mogło być mowy. Bo gdyby tak było, to sędzia pokazałby kartki. My graliśmy na pograniczu faulu. Dało to jakiś efekt, ale nie do końca. (rob)
Marek Szyndrowski (obrońca Ruchu):
- Było to bardzo dobre potkanie w naszym wykonaniu. Szkoda, że Wisła strzeliła o tą jedną bramkę więcej. Cóż, musimy wygrać w kolejnym meczu.
Mam lekko skręconą kostkę i jutro na USG dowiem się jak to wygląda. Czekamy na kolejny mecz. (rob)
Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Nie powinniśmy tego meczu przegrać. Niestety stało się inaczej. Wisła strzeliła nam trzecią bramkę i jedziemy do domu bez punktów. Mieliśmy jeszcze kilka okazji, po których mogliśmy się pokusić o lepsze zachowanie w polu karnym. Teraz nie ma co gdybać, przegraliśmy i na pewno nie jesteśmy z tego zadowoleni. (rob)
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Szkoda, bo nie zasłużyliśmy na porażkę. Może w kilku momentach byliśmy lepsi od Wisły. Niestety, taka jest piłka, że nie zawsze lepiej zorganizowana drużyna wygrywa.
Podejrzewam, że gdyby nasi kibice otrzymali dodatkową pulę biletów, to przyjechało by ich więcej. Trzeba podkreślić, że w dzisiejszym meczu świetnie nas dopingowali i szkoda, że tego meczu nie wygraliśmy, bo na pewno to im dedykowalibyśmy trzy punkty. (rob)
Tomas Jirsak (pomocnik Wisły):
- Nie było łatwo. Nasza gra w dzisiejszym meczu była słaba. Dobrze, że strzeliliśmy bramki w dzisiejszym meczu. Cieszymy się z wygranej, ale na pewno musimy poprawić grę. Ruch nam dzisiaj bardzo przeszkadzał w grze. Było z ich strony dużo walki, ale mało gry. (rob)
źródło: Niebiescy.pl