"Niebiescy" wczesnym, sobotnim popołudniem będą mieli szansę na odniesienie trzeciego zwycięstwa z rzędu i dobicie do czołówki tabeli T-Mobile Ekstraklasy.
Zadanie nie będzie proste, bo chorzowianie zmierzą się z charakternym beniaminkiem, który w ubiegłym tygodniu odniósł historyczne, pierwsze zwycięstwo na szczeblu ekstraklasy. Bielszczanie po kiepskim początku rozgrywek (zdobyli 3 punkty w 5 meczach) niespodziewanie upokorzyli w stolicy Legię, zwyciężając 2:1. - Podbeskidzie na własnej skórze na początku sezonu przekonało się, co to jest ekstraklasa. Ale to jest zespół, który potrafi grać w piłkę, a teraz nauczył się punktować. Dlatego dla mnie ich zwycięstwo na Legii nie było aż taką niespodzianką – skomentował trener Ruchu, Waldemar Fornalik.
Jego zespół w ostatnich tygodniach także się przemógł. Po przegranych ze Śląskiem Wrocław i Lechem Poznań, które mocno skomplikowały sytuację w tabeli, chorzowianie zdobyli komplet punktów w starciu z Jagiellonią Białystok, a po przerwie spowodowanej meczami kadry narodowej, powtórzyli wyczyn wygrywając z Zagłębiem Lubin. Ewentualne trzy "oczka" przywiezione z Bielska-Białej powinny uplasować "Niebieskich" w szpicy ligowej klasyfikacji. Trener Fornalik zaznacza, że łatwo nie będzie: - Teren jest gorący. Trzeba od początku zagrać z pełnym zaangażowaniem i na maksymalnych obrotach, by wywieźć dobry wynik.
Na trybunach będzie w sobotę panować bardzo spokojna atmosfera. Fani Podbeskidzia postanowili zaprzestać dopingu i zrezygnować z wywieszania flag na znak protestu wobec braku zgody na wpuszczenie na stadion kibiców gości.
Chorzowianie będą musieli radzić sobie bez powracającego do pełni formy po kontuzji Żelko Djokicia oraz Filipa Starzyńskiego, borykającego się z urazem łąkotki. "Górale" wystąpią w najsilniejszym składzie, z jednym wyjątkiem – nie będzie mógł zagrać Dariusz Kołodziej, który doznał kontuzji w spotkaniu przy Łazienkowskiej.
Początek sobotniego meczu o 13:30, jego rozjemcą będzie arbiter Robert Małek z Zabrza. Tradycyjnie zapraszamy na naszą relację LIVE, którą rozpoczniemy kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego.
Przypuszczalne składy:
Podbeskidzie: Bąk - Górkiewicz, Sourek, Konieczny, Król - Patejuk, Łatka, Metelka, Rogalski, Sokołowski - Cieśliński.
Ruch: Perdijić - Lewczuk, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Grzyb, Malinowski, Straka, Janoszka - Piech, Jankowski. |
źródło: Niebiescy.pl